• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Bez kompromisu

Czwartek, 10 września 2015 (04:12)

Z Jackiem Januszewskim z Fundacji PRO – Prawo do Życia oraz przedstawicielem Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji”, rozmawia Rafał Stefaniuk

Posłowie zajmą się dzisiaj obywatelskim projektem ustawy zakazującym wykonywania w Polsce aborcji. Fundacja PRO – Prawo do Życia planuje od godz. 13.00 pikietę przed Sejmem…

– Chcemy zwrócić uwagę posłów na nasz projekt. Mamy na celu także ukazanie, jak wygląda aborcja. Mamy nadzieję, że podczas podejmowania przez nich decyzji będą mieć w głowach obraz, czym aborcja jest.

Nie obawia się Pan, że zostaniecie oskarżeni o wywieranie presji na posłów?

– Ale to jest wywieranie presji na posłów. Domagamy się tego, żeby wreszcie zrobili to, co jest ich zadaniem, a więc zlikwidowali barbarzyńskie prawo, które mamy. Mówię to oficjalnie, chcemy wywrzeć na nich presję, żeby przestali podejmować decyzje, które kosztują życie dzieci.

Dlaczego parlamentarzyści powinni opowiedzieć się za projektem? Przecież obecnie obowiązująca ustawa nazywana jest kompromisem.

– Kompromis jest mitem, który funkcjonuje wśród posłów, w społeczeństwie, a także w mediach. Prawda jest taka, że nie można nazwać kompromisem czegoś, co prowadzi do śmierci prawie tysiąca dzieci rocznie w Polsce. To także nie jest tak, że dopóki my nie będziemy ruszać tej tzw. kompromisowej ustawy, to lewica proaborcyjna będzie siedziała cicho. Lewica już w 1996 r., za rządów SLD, tę tzw. kompromisową ustawę zmieniła. Ta ustawa funkcjonuje do dzisiaj mimo sprzeciwu Trybunału Konstytucyjnego, który te najbardziej szkodliwe elementy nowelizacji uznał za niekonstytucyjne. Preambuła, zmiana nazwy ustawy i niektórych szczegółów została po rządach SLD. Nie ma kompromisu, jeżeli chodzi o życie ludzi. W tej kwestii jesteśmy bezkompromisowi. Państwo musi gwarantować każdemu prawo do życia.

Wierzy Pan w powodzenie projektu? Posłowie zagłosują za?

– Jesteśmy przed wyborami parlamentarnymi i liczę, że część posłów, która do tej pory się wstrzymywała lub ze strachu opowiadała się przeciwko naszym projektom, teraz zagłosuje zgodnie z własnym sumieniem i prawem naturalnym. W ten sposób przestaną opowiadać się po stronie cywilizacji śmierci. Oczywiście o tym, jak zagłosowali posłowie przed wyborami, będziemy informować społeczeństwo, żeby Polacy wiedzieli, na kogo oddają swój głos.

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk