• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Rząd Nigerii nieudolny w ochronie chrześcijan

Wtorek, 6 listopada 2012 (18:01)

Kościół katolicki w Nigerii wyraził „lęk i konsternację” z powodu postawy rządu, który jego zdaniem nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa obywatelom i schwytać sprawców zamachów na chrześcijan.

- Widzimy, jak bomby zabijają dzieci, kobiety i mężczyzn. Jako duszpasterze osiągnęliśmy stan bliski rozpaczy – powiedział organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie przewodniczący nigeryjskiego Episkopatu, ks. abp Ignatius Kaigama. Dodał, że tamtejsi wierni wciąż są atakowani. – Nie wydaje się, by politycy i przedstawiciele służb bezpieczeństwa poradzili sobie z tą sytuacją – ocenił metropolita Jos.

Po ostatnim zamachu w Kadunie prezydent Nigerii Goodluck Jonathan obiecał podwojenie wysiłków w walce z terrorystami. Jednak Amnesty International opublikowała niedawno raport, z którego wyraźnie wynika, iż działania sił rządowych jedynie nakręcają spiralę przemocy w tym afrykańskim kraju.

Odpowiedzialnością za ataki, wymierzone głównie w chrześcijańską mniejszość północnej i środkowej Nigerii, obarcza się członków sekty Boko Haram. Dąży ona do stworzenia w tym regionie niezależnego islamskiego państwa. Sekta ta domaga się wprowadzenia radykalnego prawa szariatu i wyeliminowania innych religii.

Chrześcijanie zamieszkujący Nigerię żyją w ciągłym strachu i obawiają się kolejnych zamachów ze strony Boko Haram. Według szacunkowych danych od początku ataków śmierć poniosło ponad 2 tys. 800 osób.

Organizacja Amnesty International podkreśla, iż dodatkowe poparcie dla sekty mogły zbudować brutalne i naruszające prawa człowieka działania nigeryjskich sił bezpieczeństwa.

- Cykl atak-kontratak utrwalił się w wyniku bezprawnej przemocy po obu stronach, przynosząc katastrofalne skutki dla tych, którzy zostali uwięzieni w środku – ocenił Salil Shetty, sekretarz generalny Amnesty International. Organizacja wezwała władze Nigerii do „przyjęcia odpowiedzialności za własne porażki”. Dodano jednocześnie, że prawdopodobnie obie strony konfliktu dopuściły się zbrodni przeciwko ludzkości. Napięte stosunki między członkami sekty a żołnierzami rządowej armii powodują, że cierpią chrześcijanie.

IK