Wrocławscy klerycy dotarli na Jasną Górę
Środa, 2 września 2015 (19:38)Klerycy III roku Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu po tygodniowym marszu dotarli do Częstochowy. Organizowana każdego roku pielgrzymka wpisuje się w cykl przygotowań do uroczystości obłóczyn, podczas której alumni otrzymują prawo noszenia stroju duchownego – sutanny.
Po drodze klerycy zatrzymywali się na noclegi u rodzin w zaprzyjaźnionych parafiach. Ostatnim punktem pielgrzymowania była Msza św., której w kaplicy Cudownego Obrazu przewodniczył ks. Maciej Małyga, ojciec duchowny MWSD.
W homilii ks. Zbigniew Kowal, prefekt alumnów III roku, podkreślił różnicę, jaka istnieje pomiędzy pielgrzymem a turystą.
– Pielgrzym pozwala, by droga, którą przebywa, go zmieniała – mówił, tłumacząc, że zmianą, do której wzywa Maryja, jest pełne ufności otwarcie serca na Boże Słowo i pragnienie wypełniania tego słowa w swoim życiu. – Kiedy odpowiadamy na słowo Jezusa, jak słudzy z Kany Galilejskiej, mogą w naszym życiu dziać się cuda – mówił ksiądz prefekt, dopowiadając: – Jeśli chcesz doświadczyć znaków, to nie tylko słuchaj Jezusa, ale także idź za tym głosem, otwieraj się na Boże Słowo i wypełniaj je, daj się przemieniać Słowu, które do ciebie kieruje Chrystus. Wtedy z turysty staniesz się pielgrzymem.
Wprawdzie o pielgrzymce kleryckiej często mówi się, że są to rekolekcje w drodze przygotowujące do przyjęcia sutanny, którą wrocławscy klerycy otrzymają 8 grudnia, jednak – jak podkreślają przełożeni MWSD we Wrocławiu – przede wszystkim chodzi o głębsze rozeznanie swojego powołania.
– Na pewno ta pielgrzymka ma specyficzny klimat ze względu na to, że uczestniczy w niej zaledwie kilkanaście osób, a więc grupa jest niewielka. Mogą oni poznać siebie w innych okolicznościach niż seminarium czy studia – mówią księża posługujący wśród alumnów. – Poza tym w odróżnieniu od pieszej pielgrzymki wrocławskiej klerycy, zdążając do Częstochowy, przechodzą głównymi drogami, przemierzając często ważniejsze ulice miast, czym wywołują zainteresowanie przechodniów, którzy pytają się, jaką jesteśmy grupą i dokąd idziemy, co stanowi dobrą okazję do dawania świadectwa wiary – puentują kapłani.
ks. dr Rafał Kowalski