Ku Polsce jutra
Poniedziałek, 31 sierpnia 2015 (19:37)– Chciałem pogratulować Państwu zwycięstwa nad komunizmem, to wszystko osiągnięcie „Solidarności”, to inni poszli za „Solidarnością”– powiedział dziś do stoczniowców w Gdańsku prezydent Andrzej Duda.
W obchodach 35. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” wzięły udział rzesze ludzi. Przybył na nie prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, liczni parlamentarzyści z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim i kandydatką PiS na premiera Beatą Szydło na czele, byli premierzy Jerzy Buzek i Waldemar Pawlak, a także liczne delegacje „Solidarności” z całej Polski z przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Piotrem Dudą i poprzednimi liderami Związku Marianem Krzaklewskim i Januszem Śniadkiem, a także sygnatariusze Porozumień Sierpniowych z Joanną i Andrzejem Gwiazdami na czele.
Zwracając się do zebranych w sali BHP Stoczni Gdańskiej, Piotr Duda podkreślił, że Związek nie zamierza chować swych sztandarów, a postulaty Sierpnia ’80 to nie historia czy straszak na komunistów.
– Jest najwyższy czas, aby na kolejną okrągłą rocznicę 40- lecia powstania NSZZ „Solidarność” mój następca powiedział w tym miejscu: „Tak te postulaty zostały zrealizowane, bo większość z nich miała podłoże społeczno-socjalne, a nie ustrojowe” – podkreślił Piotr Duda.
Z kolei prezydent Andrzej Duda podziękował stoczniowcom za ich odwagę i determinację, które doprowadziły w konsekwencji do obalenia w Polsce komunizmu. Dodał, że ideały „Solidarności” są wciąż aktualne.
– Nie ma dla Polski przyszłości bez „Solidarności”, bez jej idei i wizji – stwierdził prezydent. Uroczystości rozpoczęła uroczysta Msza św. w bazylice św. Brygidy, której przewodniczył metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź. Wśród koncelebransów znaleźli się m.in.: metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga, biskup włocławski Wiesław Mering, biskup kaliski Edward Janiak oraz biskup gdański Wiesław Szlachetka.
– 35 lat temu na Wybrzeżu w stoczniach i zakładach pracy, tu w Gdańsku, Szczecinie, Wrocławiu, Lublinie, Jastrzębiu i w tylu innych miastach rozpoczęła się budowa Domu „Solidarności”. Niebawem skrzyknęła się do tego dzieła niemal cała Polska, wszyscy, których pochłonął wicher „Solidarności”, wolności i nadziei – mówił w homilii ks. abp Głódź.
Metropolita gdański zaznaczył, że ten powiew wolności ukazał wówczas na nowo wartość i godność ludzkiej pracy, rozbudził pragnienie głębokich systemowych zmian i odnowy tamtej Polski, skrępowanej komunistycznym systemem i marksistowską ideologią.
Zwracając się do prezydenta Dudy, ks. abp Głódź podziękował mu za wspieranie postulatów pracowniczych i życzył mu podejmowania mądrych decyzji podczas swojej prezydentury, zgodnych z ideałami i wartościami „Solidarności”.
– Aby posługa na najwyższym urzędzie Rzeczypospolitej była posługą w służbie wartości, tych nieprzemijających, trwałych, które tworzą duchową siłę i wielkość naszego Narodu, a w życie polskiej wspólnoty wnoszą ład i harmonię, potwierdzają godność obywateli wolnej Ojczyzny – życzył Andrzejowi Dudzie ks. abp Sławoj Leszek Głódź.
Po Mszy św. uczestnicy uroczystości przeszli w pochodzie ulicami Gdańska pod historyczną bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej, gdzie został odegrany hymn państwowy i złożone kwiaty. W czasie spotkania w sali BHP wręczone zostały także dyplomy-laudacje przyznane przez Komitet Pamięci i Ochrony Pomnika Poległych Stoczniowców w Grudniu 1970 roku członkom opozycji solidarnościowej – Pawłowi Glanertowi, Andrzejowi Malinowski, ks. Jarosławowi Wąsowiczowi, Jerzemu Zacharowowi, a także licealistce Marii Kołakowskiej, opiekunce grobów żołnierzy wyklętych na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Odbyło się także wręczenie stypendiów uczniom pomorskich szkół z Funduszu Stypendialnego NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.
Piotr Czartoryski-Sziler, Gdańsk