Wielkie święto dla Rodziny Radia Maryja
Poniedziałek, 31 sierpnia 2015 (03:14)Z prof. Januszem Kaweckim rozmawia Małgorzata Pabis
Dziękczynienie w Rodzinie – czym jest dla Pana osobiście, ale także dla Rodziny Radia Maryja?
– To będzie już siódme Dziękczynienie w Rodzinie. Pamiętam to pierwsze spotkanie i już wtedy przekazaną nam przez Ojca Dyrektora informację, że jest ono podziękowaniem Rodzinie Radia Maryja za stałe wspomaganie działalności naszego Radia. Teraz, spoglądając z perspektywy tych kilku lat, wyraźnie widać, że Dziękczynienie w Rodzinie dobrze wpisuje się w dwa inne coroczne wydarzenia zespalające Rodzinę Radia Maryja. Do wdzięczności Panu Bogu wyrażanej w kolejne rocznice powstania naszej rozgłośni oraz Matce Najświętszej, podczas corocznej lipcowej pielgrzymki do Pani Jasnogórskiej, dołącza to wrześniowe spotkanie. Jest ono podziękowaniem za ludzi tworzących wielomilionową Rodzinę Radia Maryja.
W tym dniu do Torunia, w otoczenie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej przybywa wielu ludzi zjednoczonych we wspólnocie wspierania katolickich elektronicznych środków społecznego komunikowania się. Przybywając, wiemy, że spotkamy tu wiele osób bliskich nam przez uczestniczenie we wspólnym dziele wspierania nowej ewangelizacji realizowanej przez Radio Maryja i Telewizję Trwam. A przy okazji tego przebywania będziemy mogli zobaczyć, jak rozwijają się inne dzieła wzrastające w klimacie stworzonym przez Radio Maryja, skorzystać z atrakcji kulturalnych, medycznych, kulinarnych przygotowanych przez organizatorów tego wyjątkowego spotkania. Mówię to tym, którzy przybędą na teren przy ul. Starotoruńskiej. Ale nawet ci z nas, którzy nie będą mogli w dniu 5 września przybyć do Torunia, doświadczą radości wspólnotowego spotkania dzięki bezpośrednim transmisjom. Dziękczynienie w Rodzinie jest wielkim świętem dla Rodziny Radia Maryja. Za stworzenie nam warunków radosnego przeżywania tego święta wyrażamy wdzięczność jego organizatorom, wśród których główną rolę wypełniają Ojcowie Redemptoryści z Ojcem Dyrektorem Radia Maryja.
Jak mówią Ojcowie Redemptoryści, w ten sposób chcą podziękować tym, którzy wspierają rozgłośnię i dzieła przy niej powstałe. Dlaczego warto pomagać Radiu Maryja?
– Radio Maryja i Telewizja Trwam to wyjątkowe katolickie środki społecznego komunikowania się. Już tych kilka słów dobrze informuje o ważnej roli Radia Maryja i Telewizji Trwam wypełnianej wobec Polaków. Można jeszcze doprecyzować, że są one ważnym narzędziem naszej formacji religijnej i patriotycznej. Żeby jednak tę formację wspomagać w prawdzie i w zgodzie z nauczaniem Kościoła, nadawca nie może być zależny od władców tego świata. Oni bowiem, wcześniej lub później, zechcą skorzystać ze swoich uprawnień władczych wobec realizujących emitowany program. Często zauważamy to zjawisko w wielu innych mediach.
Wiadomo jednak, że koszty emisji programów radiowych i telewizyjnych są znaczące i stale rosną. I oto w tym skomercjalizowanym świecie pojawił się pomysł, aby Radio Maryja i Telewizję Trwam utrzymywać z ofiar odbierających program. W tym rozwiązaniu nawet niewielkie wpłaty, ale przekazywane przez wielu, i to przekazywane systematycznie, mogą umożliwić realizację programu. Ojcowie Redemptoryści, wśród których znalazł się współczesny „szaleniec Niepokalanej”, zdecydowali się wypełniać zadania nadawcy. Wsparci autorytetem Kościoła katolickiego, rozpoczęli tę swoją służbę Panu Bogu, Kościołowi i Polsce. Wyjątkowość tego rozwiązania organizacyjnego polega na tym, że tworzyła się i coraz bardziej rozwijała wspólnota ducha wśród odbiorców programu. Udział we wspólnej modlitwie i katechezie prowadzonej ze studia, otwarty mikrofon w wielu audycjach oraz podejmowanie trudnych spraw umożliwiających ocenę za pomocą kryteriów wiary tego wszystkiego co dzieje się współcześnie wokół nas, a także organizowanie wspólnotowych spotkań, pielgrzymek, dzielenie się radością, jak również przeżywanie trudów, wszystko to sprzyjało rozwijaniu więzi między słuchaczami. Ich liczba szybko rosła. Szczególnie ważne w tworzeniu wspólnoty było przeciwstawianie się dyskryminowaniu stosowanemu przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji w różnych okresach. Pamiętamy te wspólne wystąpienia o przyznanie częstotliwości dla Radia Maryja. Ostatnio zaś wielokierunkowe działania wręcz wymusiły przyznanie chociaż jednego miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam. Przywołałem kolejne etapy rozwijania się wspólnoty, która określana jest jako Rodzina Radia Maryja i która odpowiedzialnie wspomaga działalność tych katolickich środków społecznego komunikowania się. A że warto to czynić, odczuwamy każdego dnia, uczestnicząc w formacji katolickiej i patriotycznej. Nie ma bowiem w Polsce innych o ogólnopolskim, a nawet światowym zasięgu, elektronicznych mediów, które pomagałyby nam w takiej formacji. A radość z istnienia i ich wspomagania jest jeszcze większa dlatego, że każdy z nas ma i może mieć nadal wkład w ich działalność. Można więc stwierdzić, że są one naszym wspólnym dziełem. I dlatego to dzieło trzeba wspierać i z jego posługi czerpać. Na tym polega też nasza za nie współodpowiedzialność.
Bez tej pomocy dzieła te nie mogłyby istnieć. Dlaczego są dziś tak ważne?
– Współcześnie coraz bardziej odczuwamy prawdziwość wypowiedzi ks. kard. Karola Wojtyły na dwa lata przed wyborem na Stolicę Piotrową. Przebywając w USA, powiedział: „Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Boskiej Opatrzności. To czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w szczególności. Jest to próba nie tylko naszego narodu i Kościoła. Jest to w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami: ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów”. Kiedy teraz patrzymy na Polskę, od kilku lat pokonującą wiraż dziejów, na pewno każdy może zauważyć, iż w przywołanych słowach opisany jest współczesny świat i działania Szatana. Na ten czas próby otrzymaliśmy od Pana Boga szczególny dar, który pomaga nam pokonywać zło i trwać przy Panu Bogu. I dlatego działanie Radia Maryja i Telewizji Trwam jest dziś tak bardzo potrzebne i tak bardzo ważne.
I na koniec – jak Pan Profesor zachęciłby ludzi, żeby wybrali się do Torunia na VII Dziękczynienie w Rodzinie?
– Na pewno ci, którzy mogą 5 września być w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej, mają już swój pobyt tam zaplanowany. Podobnie ci, którzy wcześniej chociaż raz pojawili się na Dziękczynieniu w Rodzinie, wiedzą, że wtedy szczególnie warto tam być. Można bowiem radować się wspólnotą, jaką tworzymy. Można również zobaczyć na własne oczy, co nowego pojawiło się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej oraz w jej otoczeniu. Można też uczestniczyć w wielu atrakcyjnych spotkaniach, takich jak występy znanych i cenionych artystów, skosztować regionalnych smakołyków, wysłuchać ciekawych wykładów praktycznych z zakresu medycyny. Ale jest też coś, co będzie wyjątkowo tylko podczas tegorocznego Dziękczynienia w Rodzinie. Uważam, że najważniejszym punktem tego spotkania będzie wmurowanie kamienia węgielnego w świątyni pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Będzie to wydarzenie o charakterze historycznym i bezpośrednie uczestniczenie w nim na pewno będzie przechowywane w pamięci każdego z uczestników tegorocznego Dziękczynienia w Rodzinie. Czy te informacje zachęcą dodatkowo niezdecydowanych? Zobaczymy już wkrótce.