• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Korzenie „Solidarności”

Niedziela, 30 sierpnia 2015 (21:10)

W Szczecinie zakończyły się dzisiaj obchody 35. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania NSZZ „Solidarność”.

– Trzeba Polskę przywrócić na drogę rozwoju, którego beneficjentami będzie zdecydowana większość, a nie mniejszość polskiego społeczeństwa – zaapelował w Szczecinie prezydent Andrzej Duda.

W obchodach przed bramą główną Stoczni Szczecińskiej wzięły udział reprezentacje „Solidarności” z całej Polski z  Piotrem Dudą, szefem NSZZ „Solidarność”, na czele, władze miasta, parlamentarzyści z wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Beatą Szydło, prezesem IPN dr. Łukaszem Kamińskim oraz licznie zgromadzonym duchowieństwem, i mieszkańcy miasta, którzy przywitali Andrzeja Dudę gromkimi brawami.

Prezydent podkreślił, że Porozumienia Sierpniowe były wyjątkowo ważne i przełomowe, bo wówczas Polacy „nie tylko zrozumieli, że są wspólnotą, ale zrozumieli również, że wspólnota może zwyciężyć”. Jego przemówienie przerywane było częstymi oklaskami.

Andrzej Duda zauważył także, że to dzięki „Solidarności” upał mur berliński. Uczestnicy uroczystości wzięli udział we Mszy Świętej odprawianej na placu Ofiar Grudnia 1970 przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego ks. abp. Andrzeja Dzięgę i biskupa seniora archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Mariana Błażeja Kruszyłowicza.

W homilii ks. abp Dzięga zauważył, że „Solidarność” roku 1980 rodziła się z postawy Żołnierzy Wyklętych. Wśród nich, jak dodał, odznaczyła się Danuta Siedzikówna „Inka”.

– Żołnierze Wyklęci, których kości są odkrywane, a ich groby rozpoznawane z zasadniczym, istotnym udziałem Szczecina, to jeden z korzeni tej „Solidarności” – zaznaczył metropolita.

W swym wystąpieniu Piotr Duda dodał, że to właśnie stoczniowcy, górnicy, hutnicy i kolejarze najbardziej przyczynili się do tego, że możemy żyć w wolnym kraju. Ale to także oni ponieśli i ponoszą w dalszym ciągu największe koszty polskiej transformacji.

– Umowy śmieciowe, pracownicy pracujący na czarno, biedni pracujący, niestabilne zatrudnienie, bezrobocie – to wszystko boli, bo to tak nie miało wyglądać – stwierdził Piotr Duda.

Szef NSZZ „S” zakomunikował stoczniowcom, że umowa programowa, którą „Solidarność” podpisała z Andrzejem Dudą jeszcze jako kandydatem na prezydenta, jest kontynuacją realizacji postulatów sierpniowych i zostanie ona dotrzymana i zrealizowana.

Piotr Czartoryski-Sziler, Szczecin