Radwańska przegrała w ćwierćfinale
Piątek, 28 sierpnia 2015 (12:44)Rozstawiona z „15” Agnieszka Radwańska na ćwierćfinale zakończyła udział w turnieju WTA na twardych kortach w New Haven (pula nagród 754 tys. USD). Polka przegrała z broniącą tytułu Czeszką Petrą Kvitovą (2.) 5:7, 4:6.
Na początku pierwszego seta piąta w rankingu WTA Kvitová wydawała się nieco ospała, co wykorzystała 15. na światowej liście Radwańska, zaliczając „breaka”. Taki rozwój wypadków podziałał na Czeszkę mobilizująco – postawiła na szybką i agresywną grę, co pozwoliło jej na przełamanie powrotne.
W czterech kolejnych gemach obie zawodniczki pilnowały swojego podania, choć Polka miała szansę na następnego „breaka” przy stanie 1:1, a jej rywalka, gdy prowadziła 3:2. Krakowianka wówczas znacząco pomogła sobie serwisem. Sprzyjało jej też szczęście – w ostatniej akcji szóstego gema piłka zatrzymała się na taśmie i wróciła na pole gry po stronie przeciwniczki.
Kvitová potężne uderzenia z forhendu przeplatała prostymi pomyłkami. Nie wystrzegała się też podwójnych błędów. Nierówna gra zemściła się na niej przy stanie 3:3. Obroniła trzy „break pointy”, ale po dłuższej wymianie posłała piłkę w siatkę i prowadzenie objęła podopieczna Tomasza Wiktorowskiego. Po chwili szybko je podwyższyła, na 5:3, i była o krok od wygrania pierwszej partii. Rywalka jednak wróciła do gry i odrobiła straty. W ostatniej akcji 10. gema Radwańska zanotowała podwójny błąd. Będąca na fali Czeszka pewnie dokończyła dzieła, wygrała partię 7:5 i objęła prowadzenie w całym meczu.
Początek drugiej odsłony był bliźniaczo podobny do pierwszej – przełamanie Polki i natychmiastowa odpowiedź dwukrotnej triumfatorki Wimbledonu. Przy stanie 4:4, gdy set wchodził w decydującą fazę, u obu zawodniczek widać było coraz większe nerwy. Gdy Kvitova utrzymała podanie w dziewiątym gemie, wymownie zacisnęła pięść. Po chwili Radwańska posłała dwa razy piłkę w siatkę i Czeszkę dzielił już tylko punkt od awansu do półfinału. Po bardzo długiej wymianie Polka obroniła pierwszą piłkę meczową, ale drugiej już nie.
Spotkanie trwało godzinę i 40 minut. Kvitova zanotowała 41 niewymuszonych błędów i sześć asów, a krakowianka – odpowiednio – 19 i jeden. Czeszka, choć nie ustrzegła się błędów, to jednak dyktowała warunki w tym pojedynku. Radwańska kilkakrotnie odpowiedziała efektownymi zagraniami, ale została niemal całkowicie zepchnięta do defensywy.
Tenisistki te zmierzyły się po raz ósmy w imprezach uwzględnianych przez WTA. Bilans jest korzystny dla Czeszki, która wygrała sześć razy. Polka wygrała poprzedni z ich meczów – w październiku w turnieju WTA Finals na twardych kortach w Singapurze 6:2, 6:3.
Wcześniej krakowianka wygrała w New Haven z Francuzką Alizé Cornet 6:4, 6:2 i Amerykanką Coco Vandeweghe 6:0, 6:2.
W półfinale Kvitová zagra z Caroline Wozniacki. Rozstawiona z numerem trzecim Dunka polskiego pochodzenia w ćwierćfinale pokonała Francuzkę Caroline Garcię 6:3, 6:0.
W drugim półfinale Czeszka Lucie Šafárová (4) zagra z Ukrainką Lesią Curenko.
Turniej ten jest ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającym się 31 sierpnia wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku.
RP, PAP