Górnicy czują się oszukani
Środa, 26 sierpnia 2015 (20:04)Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera, wezwała dziś Ewę Kopacz, by przyjechała na Śląsk i wytłumaczyła się przed górnikami.
Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło spotkała się dzisiaj w Zabrzu z górnikami z kopalni „Makoszowy”, a potem złożyła kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym tragedię w Makoszowach w 1958 roku, kiedy zginęło 72 górników, a 87 poważnie zatruło się gazem.
– Dziś Ewa Kopacz ma obowiązek tu przyjechać i powiedzieć przed górnikami – konkretnie – jaki jest plan dla polskiego górnictwa. Dziś górnicy czują się oszukani. jeżeli przez 8 miesięcy nie wywiązywał się z realizacji porozumienia, które sam podpisywał, to znaczy, nie ma żadnego planu ani pomysłu. Chyba że pomysłem jest to, co powiedziała była wicepremier Bieńkowska w szczerości: Że górnictwo to żenada, tyle zaniedbań – powiedziała pod kopalnią KWK „Makoszowy” w Zabrzu.
Podkresliła, że na Śląsku jest fundament polskiej gospodarki, serce. – Ale to serce potrzebuje dziś lekarstwa. Śląsk chce być traktowany odpowiedzialnie. Tu na Makoszowach przygotowano plan zmian, który sprawi, że uratowane zostaną miejsca pracy. Trzeba walczyć o polskie górnictwo i polską energetykę – mówiła Szydło.
Wiceszefowa PiS podkreśliła, że sytuacja jest zła i za tę sytuację bierze odpowiedzialność obecny rząd.
– Ja będę robić wszystko i moim obowiązkiem w tej chwili jest być wszędzie tam i zmuszać obecny rząd do działań. I wierzę w to głęboko, że to porozumienie, które zostało podpisane w styczniu – mimo że czas upłynął i rzeczywiście ok. 25 proc. z tego porozumienia wykonano – że będzie ten moment refleksji ze strony obecnego rządu i te konkretne działania zostaną podjęte – powiedziała.
Kandydatka PiS na premiera rządu mówiła, że w kampanii za swój obowiązek będzie uważała być wszędzie tam, gdzie nacisk może okazać się skuteczny i że zamierza wzywać rząd do działań.
– Czas jest istotny i te osiem miesięcy zostało już zmarnowanych. Będą trudne decyzje do podjęcia. Przystąpiliśmy już do rozmów, do działań i robimy to w tej chwili jako posłowie. Mamy do tego mandat i moi koledzy tutaj ze Śląska, parlamentarzyści, są w stałym kontakcie z przedstawicielami załóg. Rozmawiamy, przygotowujemy też rozwiązania, przy udziale oczywiście ekspertów, przede wszystkim ludzi z branży – wyjaśniła wiceprezes PiS, dodając, że już dziś przygotowywane są rozwiązania dla górnictwa, ażeby zaraz po wyborach móc podjąć decyzje, które będą dla górnictwa decyzjami dobrymi.
– Ale nigdy nie stanie się to wbrew załogom, wbrew stronie społecznej i wbrew interesowi gospodarczemu Polski – zapewniła kandydatka PiS na szefową rządu.
Odnosząc się do zaproponowanej przez rząd pomocy rolnikom w związku z suszą, Beata Szydło powiedziała, że cieszy się z deklaracji rządu, ale jednocześnie ma nadzieję, że rolnicy na tę pomoc nie będą musieli czekać tak długo, jak czekają górnicy.
Małgorzata Pabis, Zabrze