• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Niespodzianka!

Piątek, 21 sierpnia 2015 (13:11)

Niespodzianka! Piątek będzie dniem wolnym! Taką decyzją o. Tomek wywołał niemałą konsternację. No bo jak to? Naprawdę w piątek nie jedziemy? Niedowierzali rowerzyści. Co takiego skłoniło Ojca Lidera do zorganizowania dnia odpoczynku? O tym za chwilę. Póki co mamy jednak czwartek, godzinę 6.00 i…

 

Jedziemy! Na powitanie bardzo przyjemna droga wzdłuż morza. Piękny widok cieszy oko, do tego wiatr w plecy i pogoda wręcz idealna na rower. Kilometry lecą więc niezwykle sprawnie. Tak mija pierwszy, 60-kilometrowy dystans, potem drugi 57-kilometrowy i trzeci 50-kilometrowy. Na liczniku już 167 km, jednak to dopiero czas na przerwę obiadową w sielskim, łąkowym wydaniu. Witamy w Szkocji!

W trakcie obiadu wiatr zmienił kierunek (choć osobiście śmiem twierdzić, że to rowerzyści odbili na zachód ) i teraz wieje z boku. To w połączeniu z licznymi zjazdami w pagórkowatym terenie sprawia, że trzeba naprawdę mocno trzymać kierownicę. Na jednym ze zjazdów mamy pierwszą dzisiaj awarię – Karolowi Chmielowi solidnie wkręca się w zębatki ekspander, przez co rowerowy konwój musi zrobić dłuższą przerwę. Ponadto na tym odcinku Kasia Dmowska omal nie straciła swojego rozbrykanego błotnika, a listę dzisiejszych awarii zamyka Renata z przebitą dętką.

Ostatni, czwartkowy etap jazdy kończy się w stolicy Szkocji, Edynburgu. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Szkocki krajobraz robi duże wrażenie na grupie, a do tego ludzie, którzy zdają się jeszcze bardziej pozytywnie nastawieni do życia i do grupy. NINIWA Team, jak to ma w zwyczaju, zwiedzanie miasta zaczyna od… marketu. Zanim jednak wszyscy ruszyli na zakupy, o. Tomek oznajmia, że z racji ich obecności w stolicy jutrzejszy dzień będzie wolny! To powrót do tradycji, która zrodziła się w trakcie wyprawy na Syberię, gdzie każda stolica to był także dodatkowy dzień wolny. No i się zaczęło. Każdy po kolei przychodził się upewnić, czy aby na pewno jutro nie jadą i dlaczego. Aż ciężko mi w to uwierzyć! Z kolei bardziej doświadczeni Niniwici od razu robią porządniejsze zakupy na kolację, a do tego napój symbolizujący szczęście i radość (czyt. wino) :). Przy okazji Sylwia dowiaduje się, że wygląda zdecydowanie młodziej niż ma napisane w dowodzie, kiedy pani sprzedawczyni ma duże opory w sprzedaniu jej wybornego trunku.

A co z noclegiem? Pomogła sekretna karteczka z numerem telefonu, którą o. Tomek otrzymał jeszcze w Kokotku. Miał to być kontakt do kogoś z Edynburga. I tak przez p. Piotra grupa kontaktuje się z p. Maćkiem, który organizuje im nocleg w przykościelnym ogrodzie. Po raz kolejny niczego nie brakuje. Jest toaleta, kuchenka i wąż z wodą do umycia się. Zanim jednak grupa skorzysta z tych dobrodziejstw, wszyscy gromadzą się w kościele na Mszy św. Płynie z niej dzisiaj trudna lekcja. Wszyscy chcielibyśmy być w niebie, ale nie zawsze chcemy przyjąć to, co nas spotyka. Opieramy się, buntujemy. Nie możemy być też jak człowiek bez weselnej szaty. Symbolizuje on osobę nieprzygotowaną na niebo, na uczestnictwo w wiecznej chwale. Musimy cieszyć się z tego, co mamy, przyjmować to i iść do przodu.

Dzisiejszą relację kończył Kuba Kostrzewski, którego przekornie spytałem, co dla niego nie jest radością życia. Muszę przyznać, że Kuba dał radę wybrnąć bardzo mądrze. Ogólnie rzecz biorąc, jest to sztuczność, udawanie, robienie czegoś na siłę. Myślę, że można się zgodzić :). Za to radość, oprócz samej obecności na wyprawie, to także dla Kuby „grzebanie” w rowerach! Jako przyszły właściciel serwisu rowerowego musi on szlifować swoje umiejętności, a gdzie może być lepiej, jak nie na wyprawie, na której jedzie 36 rowerów ?

PS Zapewne wprawni czytelnicy zauważyli obecność nowego członka wyprawy – Renatę. Kim jest tajemnicza uczestniczka? Odpowiedź już wkrótce!

Podziękowania:
Dla panów Piotra i Maćka za zorganizowanie noclegu!

Bilans dnia:
195 km
Śr. prędkość: 21,4 km/h
1600 m przewyższeń

Nocleg:
Edynburg

Przejechanych do tej pory kilometrów: 2612

Mateusz/NINIWA Team