• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Prezydent uszanował wolę ponad 6 mln Polaków

Piątek, 21 sierpnia 2015 (09:22)

Wczoraj prezydent Andrzej Duda w swoim pierwszym orędziu zapowiedział, że zwróci się do Senatu z wnioskiem o zarządzenie referendum w sprawie wieku emerytalnego, obligatoryjności posyłania 6-latków do szkoły i przyszłości przedsiębiorstwa Lasy Państwowe, które chce połączyć z wyborami parlamentarnymi wyznaczonymi na 25 października.

Jednocześnie poinformował, że chce uszanować wolę swojego poprzednika prezydenta Komorowskiego i w związku z tym nie będzie wycofywał wniosku o referendum zarządzonego na 6 września.

Wniosek o nowe referendum zostanie skierowany przez prezydenta Andrzeja Dudę do Senatu i to senatorowie ostatecznie zdecydują, czy w tych trzech ważnych sprawach referendum ostatecznie się odbędzie.

Przypomnijmy tylko, że ówczesny prezydent Bronisław Komorowski po przegraniu I tury wyborów z Andrzejem Dudą i osiągnięciu w niej bardzo dobrego wyniku przez Pawła Kukiza (zwolennika Jednomandatowych Okręgów Wyborczych) zarządził przeprowadzenie referendum, które następnie zaakceptował Senat.

To prezydenckie referendum zawierało 3 pytania: czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem JOW w wyborach do Sejmu RP, czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa, oraz czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika.

Senat wielu wątpliwości dotyczących treści tych pytań ani zdecydowanego sprzeciwu swojego biura legislacyjnego w ogóle nie uwzględnił, marszałek Borusewicz (który teraz tak protestuje przeciwko psuciu prawa), zarządził po kilku godzinach dyskusji głosowanie i w związku z tym, że Platforma ma bezwzględną większość, referendum w kształcie zaproponowanym przez Komorowskiego zostało uchwalone.

Pod koniec czerwca na wiecu wyborczym w Bełchatowie kandydatka na premiera wysunięta przez Zjednoczoną Prawicę, poseł Beata Szydło, zaproponowała, aby do pytań referendalnych prezydenta Komorowskiego dołączyć jeszcze pytania o obniżenie wieku emerytalnego, wysyłania sześciolatków obligatoryjnie do szkoły i wreszcie przyszłości Lasów Państwowych.

Przypomnijmy tylko, że we wszystkich tych sprawach miały miejsce inicjatywy obywatelskie (w sprawie 6-latków nawet dwie), dotyczące zorganizowania referendów, pod którymi podpisało się ponad 6 milionów osób.

Wszystkie te podpisy pod decyzjach koalicji Platformy i PSL zostały wprawdzie zmielone, a wnioski referendalne odrzucone w pierwszym czytaniu, ale po ich ilości można wnioskować, że te sprawy naprawdę budzą ogromne zainteresowanie społeczne.

Prezydent Andrzej Duda zaprosił inicjatorów tych referendów do swojej Kancelarii na konsultacje. Usłyszał od nich, że wszyscy podtrzymują ideę zorganizowania referendum w tych sprawach, pod którymi zebrali miliony podpisów.

Wszystkie te trzy problemy są ciągle aktualne, co więcej −  emocjonują mocno opinię publiczną, ponieważ rządząca koalicja Platformy i PSL coraz bardziej upiera się szczególnie przy utrzymaniu podwyższonego wieku emerytalnego i obligatoryjnego posyłania dzieci 6-letnich do szkoły.

W tej sytuacji Senat, a szczególnie senacka większość należąca do Platformy, stanie przed nie lada wyborem, skoro zupełnie niedawno poparła referendum zarządzone przez prezydenta Komorowskiego w sprawach niewywołujących specjalnego zainteresowania społecznego, to trudno chyba będzie jej odrzucić referendum w sprawach, pod którymi podpisało się ponad 6 milionów Polaków.

Prezydent Andrzej Duda uszanował wolę tych 6 milionów Polaków, co z tą wolą zrobią senatorowie Platformy, zobaczymy?

Dr Zbigniew Kuźmiuk