• Czwartek, 9 kwietnia 2026

    imieniny: Marcelego, Dymitra

PiS chce wyjaśnień od wojskowej prokuratury

Poniedziałek, 5 listopada 2012 (20:01)

Klub Prawo i Sprawiedliwość (PiS) chce zwołania nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w sprawie wyjaśnień Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczących artykułu "Rzeczpospolitej", w którym informowano o wykryciu przez śledczych śladów trotylu i nitrogliceryny we wraku Tu-154M.

W ubiegłym miesiącu informacjom "Rzeczpospolitej" zaprzeczył płk Ireneusz Szeląg, szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dziś Antoni Macierewicz (PiS), szef parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn katastrofy TU-154M, zarzucał Szelągowi, że w czasie konferencji prasowej przekazywał informacje "mogące wprowadzić zaniepokojenie opinii publicznej, informacje nieprecyzyjne, nietrafne i nieprawdziwe".

Według posła PiS nieprawdą jest, że podczas badań w Smoleńsku użyto jednego rodzaju urządzenia wykrywającego skażenia materiałami wybuchowymi. - Użyto przynajmniej dwa, a tak naprawdę trzy typy urządzeń - powiedział Macierewicz. Jego zdaniem Szeląg "wprowadził w błąd opinię publiczną, wprowadził w błąd organy państwa, twierdząc, że użyto tylko jednego typu urządzeń wykrywających skażenia materiałami wybuchowymi".

Macierewicz poinformował też, że nieprawdą jest, iż zostały użyte tylko urządzenia, które dają wstępne wyniki. - To jest nieprawda. Były tam użyte także urządzenia, które dają pewność wykrycia materiału wybuchowego - dodał.

Zaprezentował także trzy rodzaje urządzeń, które jego zdaniem zostały użyte w badaniu wraku TU-154M, a które mają od razu stwierdzać rodzaj i składniki materiału wybuchowego.

Zdaniem posła nieprawdziwe jest oświadczenie Szeląga, że prokuratorzy nie stwierdzili obecności materiału wybuchowego, w szczególności trotylu i nitrogliceryny. - To jest nieprawda, one zostały stwierdzone - powiedział szef Zespołu. Dodał, iż prokurator Szeląg wprowadził w błąd opinię publiczną, a także organa państwa polskiego, przedstawiając nieprawdziwie zarówno sposób badania, jak i jego wyniki.

IK, PAP