Armia gasi Kalifornię
Środa, 19 sierpnia 2015 (10:54)Ponad 12 tys. strażaków walczących z pożarami lasów i zarośli w Kalifornii otrzymało wsparcie żołnierzy, bowiem sytuacja wciąż nie jest opanowana − poinformował Pentagon.
Do walki z żywiołem skierowano ok. 200 żołnierzy z bazy w sąsiednim stanie Waszyngton. Poza armią federalną zmobilizowano 440 żołnierzy i pilotów rezerwy w Kalifornii i Newadzie. Korzystają oni z 12 śmigłowców gaśniczych.
Rzecznik Pentagonu Jeff Davis poinformował ponadto, że wojsko przeznaczyło do walki z pożarami 4 samoloty transportowe C 130 wyposażone w systemy gaśnicze.
Z pomocy wojska do walki z pożarami musiano skorzystać po raz pierwszy od 9 lat.
Mimo wysiłków strażaków w całym stanie Kalifornia jest obecnie 18 ognisk pożarów pochłaniających roślinność na obszarze ponad 800 kilomertrów kwadratowych. Ugasić szalejący ogień, podsycany przez wiatr i długotrwałą ponad czteroletnią suszę, jest niezwykle trudno.
Zdarza się, że ogień ugaszony w jednym miejscu wybucha ponownie. Nieustannie pojawiają się nowe ogniska pożarów, które rozszerzają się błyskawicznie, pochłaniając skrajnie wysuszone drzewa i zarośla.
Szczególnie trudna jest sytuacja na południu Kalifornii. Ogień zbliża się tam do terenów gęsto zaludnionych, w tym do aglomeracji Los Angeles.
RP, PAP