• Poniedziałek, 30 marca 2026

    imieniny: Amelii, Kwiryna

Dźwigać krzyż z Chrystusem

Piątek, 14 sierpnia 2015 (19:44)

Z ks. dr. Franciszkiem Ślusarczykiem, rektorem sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, rozmawia Małgorzata Pabis.

 

Bazylika Bożego Miłosierdzia choć jest już bardzo piękna, jest jakby niekompletna. Najbardziej widać to w Wielkim Poście...

 

– Budowa nowej świątyni ku czci Bożego Miłosierdzia była prowadzona w bardzo szybkim tempie. Prace budowlane rozpoczęto 8 września 1999 roku, a w niecałe trzy lata później miała się odbyć jej konsekracja. Ojciec Święty Jan Paweł II był już schorowany i cierpiący, ale bardzo pragnął przybyć ponownie do Łagiewnik, aby osobiście dokonać tego aktu i zawierzyć cały świat Bożemu Miłosierdziu w dniu 17 sierpnia 2002 roku. Do pełnego wystroju kościoła było jeszcze bardzo daleko. Ale był już konsekrowany ołtarz, tabernakulum, obraz Jezus Miłosiernego, a nade wszystko wierni, którzy coraz liczniej przybywali z różnych stron świata, aby doświadczyć Bożej łaski. To dzięki ich dobroci i ofiarności oddano do kultu Bożego kolejne kaplice w dolnej części bazyliki, wieżę widokową, aulę i kaplicę Wieczystej Adoracji. Bazylika została wzbogacona przez konfesjonały, ławki, witraże, ale wciąż brakuje organów i stacji Drogi Krzyżowej

 

Kiedy w świątyni zawisną stacje i jak będą wyglądać?

 

– Bardzo zależy nam na tym, aby kolejne stacje Drogi Krzyżowej były godne tego miejsca, jego powagi oraz atmosfery rozmodlenia, jaka towarzyszy przybywającym tu pielgrzymom. Wzywa nas do tego umieszczony już w przedsionku bazyliki „kamień z Golgoty”, który jest wymowną pieczęcią miłości Boga do człowieka. Ilekroć go dotykamy, wchodząc do świątyni, nasze myśli i serca biegną w stronę Jerozolimy oraz kolejnych etapów męki Jezusa, podjętej dla zbawienia całego świata. Każdy Wielki Post jest dla nas pewnym wyrzutem i zarazem czasem mobilizacji, by ta historia miłosiernego pochylenia się Boga nad ludzką słabością sprzed dwóch tysięcy lat, która wciąż trwa, znalazła swoje miejsce w murach tej świątyni. Stacje będą proporcjonalne do szerokości ścian, po prawej i lewej stronie świątyni. Będzie to odlew z brązu, osadzony na kamieniu carrary z wyrzeźbioną treścią kolejnej stacji. Mimo realizmu kolejnych postaci uczestniczących w Drodze Krzyżowej w centrum jest zawsze oblicze Chrystusa. W Jego zaś twarzy odnajdujemy troski, niepokoje i bóle każdego z nas.    

 

Sanktuarium spieszy się, bo chciałoby, żeby młodzi w czasie ŚDM w 2016 roku mogli odprawiać Drogę Krzyżową, patrząc na jej stacje. Czy zobaczą tam swoje troski, problemy i krzyże?

 

– Jak wiemy, przesłaniem Światowych Dni Młodzieży jest miłosierdzie. Mamy świadomość, że ludzie młodzi będą chcieli nie tylko przejść przez „Bramę Miłosierdzia” w Łagiewnikach, zaprzyjaźnić się z apostołami Miłosierdzia: św. Faustyną i Janem Pawłem II, ale i spojrzeć wprost w oblicze Jezusa, aby w Jego sercu złożyć radości, troski i nadzieje swoich serc. Droga Krzyżowa jest drogą nadziei, która uczy nas również wrażliwości na siebie nawzajem. Uważne podążanie tą drogą razem z Chrystusem jest wspaniałą lekcją miłosierdzia. Dlatego pragnę przekazać także słowa wielkiej wdzięczności i modlitwy w intencji tych wszystkich, którzy przyczyniają się swoją modlitwą, cierpieniem oraz ofiarą serca do powstania tej Drogi Krzyżowej w bazylice Bożego Miłosierdzia. Niech w tym wspólnym dziele towarzyszą nam słowa samego Jezusa: Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią!

 

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Pabis