Fuszary nie interesują matki
Środa, 12 sierpnia 2015 (12:25)Głównym zadaniem pełnomocnika rządu ds. równego traktowania jest realizacja polityki rządu w zakresie zasady równego traktowania, w tym przeciwdziałanie szeroko pojętej dyskryminacji. Dlatego też w połowie czerwca Instytut Ordo Iuris zwrócił się do min. Małgorzaty Fuszary z wnioskiem o udzielenie informacji nt. działań podjętych przez nią celem likwidacji dyskryminacji tych matek, które rezygnują z pracy zarobkowej na czas wychowania dzieci.
Niestety w odpowiedzi pełnomocnik nie wskazała żadnych inicjatyw, które pozytywnie wpłynęłyby na zapobieganie trwającej w tej mierze dyskryminacji, natomiast wskazała na swoje działania obliczone na skłonienie matek do rezygnacji z ich prawa do osobistej opieki nad dzieckiem, które w rzeczywistości utrwalają negatywne stereotypy na temat małżeństwa i sprzyjają pogłębieniu istniejącej dyskryminacji. Z pisma pani pełnomocnik wynikało, że konstytucyjna ochrona macierzyństwa ma cechy szkodliwego „stereotypu płciowego”, który należy „neutralizować”.
Ponieważ Instytut Ordo Iuris z niedowierzaniem przyjął tak bardzo antymacierzyńskie stanowisko pełnomocnika rządu ds. równouprawnienia, wystosował ponowny, uszczegółowiony wniosek o wskazanie konkretnych działań przeciwdziałających dyskryminacji matek, które nie chcą zrezygnować z osobistej opieki nad dzieckiem.
Niestety, odpowiedź prof. Fuszary na wniosek dobitnie potwierdza, że problemy kobiet narażonych na stygmatyzację i dyskryminację ekonomiczną ze względu na całkowite zaangażowanie w wychowanie dzieci znajdują się poza jej zainteresowaniami.
W piśmie pełnomocnika z 10 sierpnia stwierdzono, że wykonując swoje obowiązki z zakresu równouprawnienia kobiet, urząd ten nie bierze pod uwagę ich sytuacji rodzinnej, uznając, że są to kwestie należące do kompetencji ministra pracy i polityki społecznej. W ten sposób minister Fuszara uznaje, że krzywdzące, nierówne traktowanie kobiet, które postanowiły poświęcić się chronionemu konstytucyjnie macierzyństwu, nie jest według niej dyskryminacją. Minister Fuszara kwestionuje w ten sposób fakt istnienia dyskryminacji ze względu na macierzyństwo w Polsce. Deklaracja, że macierzyństwo jest dla minister Fuszary cechą nieistotną, jest tym bardziej bulwersująca, że wiążące ją rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 kwietnia 2008 r. w sprawie Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania wyraźnie wskazuje, że jedną z przesłanek, ze względu na które zachodzi nierówne traktowanie, jest stan rodzinny, czyli również fakt posiadania dzieci.
Sformułowania użyte przez minister Fuszarę i wnioski z nich płynące budzą konsternację. Pełnomocnik ostentacyjnie lekceważy konstytucyjny porządek Rzeczypospolitej Polskiej, który afirmuje macierzyństwo i zapewnia o jego ochronie. Znajdujące się w polskiej Konstytucji normy nakazujące ochronę i pomoc matkom są bowiem nie tylko stwierdzeniem ogromnej, faktycznej doniosłości macierzyństwa dla pomyślności Rzeczypospolitej, ale również potwierdzają to, że matki są grupą społeczną w wysokim stopniu narażoną na wykluczenie społeczne i wymagającą szczególnej przed nim ochrony. Umyślne nieuwzględnianie tego faktu w pracach pełnomocnika rządu ds. równego traktowania należy uznać za naruszenie Konstytucji RP.
Odpowiedź, której udzieliła minister Fuszara, dowodzi, że intencjonalnie nie podejmuje ona działań mających na celu likwidację dyskryminacji matek w Polsce i skupia się jedynie na forsowaniu ideologicznych rozwiązań, takich jak feministyczna Konwencja CAHVIO. Niestety, po raz kolejny okazało się, że minister Fuszara czuje się reprezentantem interesów środowisk feministycznych i LGBT, ale już nie matek całkowicie angażujących się w wychowanie dzieci.
Dlatego społeczeństwo samo musi się upomnieć o działania przeciwdziałające stygmatyzacji i wykluczeniu matek rezygnujących z pracy zarobkowej ze względu na opiekę nad dzieckiem. Każdy może to uczynić za pośrednictwem petycji do Premier Ewy Kopacz. Macierzyństwo to wartość o fundamentalnym znaczeniu dla społeczeństwa, dlatego należy je bezwzględnie chronić.
Źródło: strona internetowa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris