• Poniedziałek, 30 marca 2026

    imieniny: Amelii, Kwiryna

Kultywowanie pamięci zaowocuje ujawnieniem prawdy

Wtorek, 11 sierpnia 2015 (11:46)

Jak każdego 10. dnia miesiąca bliscy tragicznie zmarłych, przyjaciele, rodziny, a także warszawiacy przybyli wczoraj do archikatedry św. Jana w Warszawie na Mszę św. Przewodniczył jej ks. prałat Henryk Małecki, proboszcz parafii św. Tomasza w Warszawie. 

– 64 miesiące mijają od naszej tragedii narodowej, która wydarzyła się 10 kwietnia. To wtedy straciliśmy nasze wspaniałe siostry i braci. 64. raz gromadzimy się, aby polecać Panu Bogu prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę Marię, prezydenta na uchodźstwie Kaczorowskiego i pozostałe ofiary. To potrzeba naszego serca każe nam tu przychodzić. To wiara, która każe nam powierzać Panu Bogu tych, którzy tak tragicznie i nagle odeszli od nas w katastrofie smoleńskiej – powiedział ks. Bogdan Bartołd, proboszcz parafii na początku Mszy św.

Zwracając się do zgromadzonych w świątyni, ks. prałat Małecki przypomniał, że przychodzą tu modlić się za tych, którzy odeszli w katastrofie smoleńskiej. – Jesteście stróżami ich pamięci. Kultywowanie tej pamięci zaowocuje ujawnieniem prawdy. Wcześniej czy później, tak jak w przypadku Katynia, ta prawda wyjdzie na jaw – powiedział. 

Kaznodzieja wyraził nadzieję, że to, co się stało w święto Przemienienia Pańskiego w Polsce, da początek przemian.

– Widzimy wielkie przebudzenie, wielką tęsknotę, aby nasza Ojczyzna była na miarę powołania, jakie dał nam Bóg – mówił i dodawał, że obecnie wiele narodów jest dziś niszczonych przez współczesnych Hunów.

– Musimy widzieć to niszczenie rodzin, gospodarki, moralności. To współcześni Hunowie, gwałcący prawa natury – wyjaśniał, dodając, że dziś trzeba nam jak przed laty zaświadczyć o tym, że są wartości niezbywalne, że jest wielkim naszym dziedzictwem i zadaniem pielęgnować kulturę chrześcijańską, wiarę, wierność Jezusowi i Jego Matce. 

Proboszcz parafii św. Tomasza w Warszawie przypomniał, że to chrześcijaństwo tworzyło naszą kulturę i tożsamość.

– Musimy odkrywać, wracać ciągle do tego źródła po to, żeby mieć siłę do przezwyciężania tego, co nazywamy złem, nie przemocą, nie gwałtem, nie pogardą, jaką stosuje się często wobec ludzi Kościoła i wobec tych, którzy chcą służyć bezinteresownie dobru i człowiekowi. Nie pogardą, nie nienawiścią, ale miłością. Trzeba nam zaczerpnąć z bogatej historii ofiar po to, aby dziś powstawszy z kolan, dopełnić tego, co się zaczęło w dzień Przemienienia Pańskiego. To wielkie zadanie przed nami – trzeba nam się ponownie duchowo zmobilizować, aby ocalić cywilizację chrześcijańską w naszym Narodzie, która stanowi o naszej tożsamości. Która stanowi o naszej wielkości – powiedział i dodał: – Niech patron dnia dzisiejszego – św. Wawrzyniec, który służył bez reszty ludziom, będzie dla nas wzorem oddania się dobrej sprawie, oddania się Bogu i człowiekowi.

Małgorzata Pabis