• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Czekamy na konkretną pomoc

Wtorek, 11 sierpnia 2015 (04:25)

Wysokie temperatury utrzymujące się w Polsce i krytyczny poziom wód dają podstawę do zastanowienia się, na ile susza przeszkodzi rolnikom w zbiorach plonów. Czy chłopi w ogóle będą mieli co zbierać?

Tak się złożyło, że susza, którą obecnie obserwujemy, przypadła na moment zbioru zbóż. Na szczęście te już dojrzały, to temperatura i brak wody nie będą mieć dużego wpływu na plony. Szczególnie suszę odczują te rejony Polski, w których niedobór wód zaczął się wcześniej.

Pochodzę z Podlasia. Tu plony zbieranego zboża nie są złe. Wielu rolników kończy już żniwa. Jednak ich praca nie jest łatwa. Wręcz wyjątkowo ciężka, bo mało który kombajn posiada klimatyzację.

To nie jest tak, że rolnicy nie odczują suszy, bo odczują. Obecną pogodę odczują szczególnie ci rolnicy, którzy postawili na uprawę kukurydzy, buraków czy ziemniaków. Tam możemy doszukiwać się poważnych strat.

Brak wody odczuwalny jest na łąkach. Masowo wysychają trawy. To z kolei wpłynie na niedobór paszowy w przypadku hodowli zwierząt.

Ogólna sytuacja rolnictwa wywołana suszą jest bardzo trudna. Trochę czasu zajmie oszacowanie wszystkich strat. To, co wiemy na dzień dzisiejszy, to to, że premier Ewa Kopacz obiecała rolnikom pomoc. Czekam więc na konkrety, a nie tylko obietnice. Na pewno istotna jest pomoc tym rolnikom, którzy zaciągnęli kredyty. Czasami wystarczy odroczyć ich spłatę, aby realnie im pomóc. Tam, gdzie działają ubezpieczenia, zdarzają się wypadki, że jest ich za mało. Wtedy trzeba by było uruchomić system odszkodowań, ale takich, które przyniosą realną pomoc.

Przeciętnego obywatela zastanawia to, czy susza wpłynie na cenę produktów rolnych. Spotykam się w opiniami ekspertów, którzy twierdzą, że żyjemy w globalnej wiosce i eksport czy import nie stanowi problemu, a więc straty w uprawach na rynku wyrówna żywność przywieziona.

Jednak słyszy się również głosy ekonomistów, że w kwestii owoców zbieranych jesienią, nawet przy zwiększonym imporcie, odczujemy wzrost cen. Dlaczego? Bo jak wiemy, gdy pojawiają się sytuacje kryzysowe na rynku, wtedy szybko reagują ci, którzy zajmują się handlem i wpływają w zależności od potrzeb na wzrost bądź spadek cen. Ceny więc wzrosną, jednak nie będzie to drastyczny wzrost.

Stefan Szańkowski