Prądu nie zabraknie?
Poniedziałek, 10 sierpnia 2015 (13:33)Odbiorcy indywidualni nie są obecnie zagrożeni brakiem dostaw energii – zadeklarowała premier Ewa Kopacz. Dzisiaj odbyło się spotkanie zespołu zarządzania kryzysowego na temat zagrożeń funkcjonowania systemu elektroenergetycznego w związku z utrzymującą się wysoką temperaturą.
– Chcę podkreślić, że odbiorcy indywidualni na chwilę obecną – i mam nadzieję, że państwo to potwierdzicie – dziś nie są zagrożeni, jeśli chodzi o brak dostaw energii – powiedziała premier, otwierając posiedzenie.
Jak mówiła, wysokie temperatury wpływają na pracę elektrowni. Przede wszystkim konieczne jest ograniczenie dostaw energii do dużych przedsiębiorstw.
Kopacz zauważyła, że sytuacja jest poważna, bo prognozy na nadchodzące dni są „niekorzystne”. Według niej, poniedziałkowe posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego służy postawieniu jak najbardziej obiektywnej diagnozy w tej sytuacji oraz znalezieniu sposobu na zabezpieczenie ciągłych dostaw energii.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA podały, że od poniedziałku od godz. 10.00 wprowadzają ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej na obszarze całego kraju. PSE w ubiegły piątek apelowały o ograniczenie zużycia energii elektrycznej w okresach szczytowego zapotrzebowania, tj. w godz. 11.00-15.00. Ograniczenia związane są z utrzymującą się nad Polską falą upałów, a co za tym idzie – niskim poziomem rzek oraz wysoką temperaturą powietrza i wody wykorzystywanej w obiegach chłodzenia.
RP, PAP