Komitet skarży się na prokuraturę
Poniedziałek, 10 sierpnia 2015 (12:54)Decyzja słupskiej prokuratury o odmowie prowadzenia śledztwa w sprawie usunięcia obrazu św. Jana Pawła II z gabinetu prezydenta miasta została zaskarżona przez Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą.
– Złożyliśmy zażalenie na tę decyzję prokuratury – mówi Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą.
– Obraz świętego jest przedmiotem czci religijnej, chroni go art. 196 kodeksu karnego, obraz jest chroniony, niezależnie, gdzie on wisi, uważamy, że prezydent Słupska Robert Biedroń celowo to zrobił, aby zagrać na nerwach katolikom, w 10. rocznicę zdejmuje obraz św. Jana Pawła II i chowa do piwnicy, celowo czekał na tę rocznicę, bo w jakąś przypadkowość tutaj nie wierzę – podkreśla Nowak.
„Czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego” – stwierdziła prok. Magdalena Lewandowska ze Słupskiej Prokuratury Rejonowej w swojej decyzji z drugiej połowy lipca.
Dodaje, iż „zachowanie polegające na usunięciu w dniu 2 kwietnia 2015 r. z gabinetu Prezydenta Słupska obrazu z wizerunkiem św. Jana Pawła II” nie naruszyło przepisów o obrazie uczuć religijnych i przedmiotów czci religijnej. „Zdjęcie obrazu z wizerunkiem świętego nie jest znieważeniem przedmiotu czci religijnej, nawet jeżeli obraziło ono uczucia religijne danej grupy osób, gdyż jest to tylko i wyłącznie ich subiektywne odczucie” – dodała prokurator.
– Prokurator stwierdził, że nic się nie stało, ale chwileczkę… jeżeli jest taki artykuł, że przedmiot czci religijnej jest chroniony przez prawo, to prokurator musi się do tych przepisów dostosować – podkreśla Nowak.
– W dniu 23 czerwca 2015 r. Stowarzyszenie „Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą” złożyło doniesienie do Prokuratora Okręgowego w Słupsku w sprawie popełnienia przestępstwa przez prezydenta Słupska Roberta Biedronia, który znieważył przedmiot czci religijnej w osobie św. Papieża Jana Pawła II – przypomina Nowak.
Biedroń tłumaczył swoje postępowanie tym, że musi przestrzegać „świeckości” państwa, dodając, że jako gospodarz ratusza ma prawo decydować, co może w nim wisieć, a co nie. Postępowanie prezydenta Słupska wywołało oburzenie mieszkańców miasta.
– Przecież ten obraz znalazł się w urzędzie w wyniku decyzji prawowitej władzy, która nadała Papieżowi tytuł Honorowego Obywatela – podkreślał w komentarzach medialnych ks. Zbigniew Krawczyk, proboszcz kościoła Mariackiego w Słupsku.
Politycy opozycji wypominali Biedroniowi, że nie dochował obietnic o nieściąganiu krzyży. – Publicznie deklarował, że nie będzie ściągania krzyży, wojny religijnej i wojny światopoglądowej – mówił wówczas Adam Jaworski, niedoszły kontrkandydat Biedronia.
Ostatecznie krzyż trafił do kościoła Mariackiego. Ksiądz Krawczyk stwierdził, że nie może być tak, żeby był on gdzieś „schowany” i że musi być „uszanowany”. Wyraził także nadzieję, że kiedyś obraz wróci na swoje miejsce.
Zenon Baranowski