Naprawa Polski jest możliwa
Czwartek, 6 sierpnia 2015 (18:50)Naprawa Polski jest możliwa, zrobię wszystko, by zrealizować to, co obiecałem – zapewnił przed Pałacem Prezydenckim Andrzej Duda. Jak dodał, to bzdury, że nie da się w Polsce obniżyć wieku emerytalnego i podnieść kwoty wolnej od podatku.
Prezydent Andrzej Duda przybył przed Pałac Prezydencki z pl. Piłsudskiego, gdzie odbyła się uroczystość przejęcia zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi. Szedł pieszo w otoczeniu tłumów entuzjastycznie go pozdrawiających. Duda rozmawiał ze zgromadzonymi, robił sobie z nimi zdjęcia. Przed Pałacem tłum przywitał go, skandując: „Witaj w domu”.
Przed Pałacem prezydent przekonywał, że ma świadomość obietnic, które złożył.
– One nie są trudne do dopełnienia. Nie słuchajcie państwo tego, co opowiadają, że się nie da w Polsce obniżyć wieku emerytalnego, że nie da się podnieść kwoty wolnej od podatku, bo się budżet zawali. To bzdury – podkreślił Duda.
Prezydent mówił też o sytuacji w Polsce.
– Tracimy nasz kraj, gdy znikają kolejne instytucje, czy to połączenia komunikacyjne, instytucje kultury, szkoły, muzea, domy kultury – zaznaczył.
Prezydent przekonywał, że bardzo nam potrzeba swoistej odnowy, bycia razem nie tylko w momentach kryzysowych, „kiedy jesteśmy zgnieceni przez komunę i wybucha »Solidarność«, kiedy umiera nasz Ojciec Święty, nasz Jan Paweł II”.
– Ja wierzę w to, że jesteśmy w stanie to przełamać i że wcale nie musi być tak, że podział będzie nagle znikał, kiedy coś się stanie, kiedy dojdzie u nas do jakiejś tragedii, gdy mamy złamane serca – oświadczył.
Duda przekonywał, że naprawa Rzeczypospolitej jest „konieczna we wszystkich dziedzinach życia” i „to jest sprawa najtrudniejsza”. Podkreślił, że przed Polakami stoi „ogromne zadanie”.
– Mam świadomość trudności i mam świadomość tego, że jeżeli się nie sprawdzę, nie dam rady, to będę prezydentem pięć lat i odejdę z żalem i wstydem – deklarował. Jak dodał, do tej pory zawsze mu się udawało. I nie widzę powodu, by tym razem nie miało mi się udać – mówił prezydent.
RP, PAP