• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Porady ministra to za mało

Wtorek, 4 sierpnia 2015 (19:45)

Przebywająca dzisiaj z wizytą we wsi Złaków Kościelny (woj. łódzkie) wiceprezes PiS Beata Szydło wytknęła koalicji rządzącej PO – PSL brak wsparcia dla producentów mleka. – Polskie rolnictwo potrzebuje dobrego gospodarza, a rolnicy partnera w rządzie; my takim partnerem będziemy – mówiła Szydło.

Szydło odniosła się do sytuacji polskich producentów mleka. Powiedziała, że gdy Komisja Europejska podejmowała „złe decyzje” dotyczące producentów mleka, nie było słychać głosu polskiego premiera.

– Tylko i wyłącznie minister rolnictwa tutaj, w Polsce, prężył muskuły [...], dawał różne porady producentom, ale rząd głosem premiera nie stanął w obronie polskich producentów mleka, tak jak nie stoi w obronie polskich rolników – przypomniała kandydatka PiS na premiera.  

Zdaniem Szydło, minister rolnictwa Marek Sawicki sprawia wrażenie, jakby miał do zaoferowania rolnikom tylko udzielanie dobrych rad.

– Czas, żeby rząd przestał dobre rady przekazywać, tylko żeby wziął się do roboty i żeby stanął po stronie polskich rolników – przekonywała. – W Polsce rolnicy potrzebują gospodarza, który razem z nimi siądzie do stołu, razem z nimi będzie rozwiązywał problemy – dodała.

Zadeklarowała, że jeśli PiS będzie miało zaszczyt po jesiennych wyborach tworzyć rząd, to premier tej partii będzie stał po stronie polskich rolników. Stwierdziła, że rolnictwo jest priorytetem. Podkreśliła, że polscy rolnicy coraz więcej pracują, ale uzyskują coraz niższe dochody.

Wiceprezes PiS towarzyszył europoseł Janusz Wojciechowski, który ocenił, że polska wieś nie ma gospodarza.

– Polityka rolna praktycznie nie istnieje. Jest co najwyżej administrowanie, a nawet tylko biurokracja rolna – dodał. Zdaniem Wojciechowskiego, mleczarstwo, „jedna z najsilniejszych części polskiego rolnictwa jest zagrożona bankructwem”. 

Minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował we wtorek, że indywidualną kwotę mleczną przekroczyło ok. 63,5 tys. rolników. Z tego tytułu Polska będzie musiała zapłacić karę za nadprodukcję mleka w wysokości ok. 160 mln euro. Polska wcześniej dwukrotnie przekraczała limit produkcji mleka i płaciła kary. Od 1 kwietnia 2015 r. w UE nie obowiązują już kwoty mleczne.

RP