PZL Mielec zmieniają właściciela
Wtorek, 21 lipca 2015 (20:21)Amerykański koncern zbrojeniowy Lockheed Martin kupi firmę Sikorsky Aircraft Corporation. Tym samym stanie się właścicielem m.in. Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu. Nie oznacza to jednak zmiany planów restrukturyzacyjnych i zwolnień, które są wynikiem głównie wykluczenia firmy z przetargu śmigłowcowego.
Suma, jaką Lockheed Martin zapłaci koncernowi lotniczo-kosmicznemu United Technologies Corporation za firmę Sikorsky, to ok. 9 miliardów dolarów. Transakcja, o której portal NaszDziennik.pl informował już kilka tygodni temu, ma być sfinalizowana najpóźniej do końca pierwszego kwartału przyszłego roku.
Wicepremier Tomasz Siemoniak dzisiaj w radiowych „Sygnałach dnia” podkreślił, że to ważny ruch na światowym rynku, choć nie ukrywał, że transakcja ta ma przede wszystkim wymiar biznesowy.
– Firma kupująca Mielec staje się największym koncernem zbrojeniowym świata pod względem obrotów. Jest to nasz sprawdzony partner, nasz dostawca samolotów F-16. Jest to także nasz partner w zakupie pocisków manewrujących do tych samolotów oraz nowego oprogramowania – zauważył szef MON. W jego ocenie, nie należy wiązać sprawy zwolnień ok. 500 pracowników w PZL Mielec z przetargiem na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii, ale ze światową trudną sytuacją firmy Sikorsky Aircraft Corporation. – My jesteśmy bardzo zainteresowani współpracą z zakładami w Mielcu czy zakładami w Świdniku. Przypomnę, że mamy do wymiany 200 śmigłowców – oznajmił minister Siemoniak.
W jego ocenie, przetarg śmigłowcowy i pierwsze 50 maszyn to pierwszy krok w kierunku wymiany floty śmigłowcowej, która wymaga modernizacji, zaś proces ten będzie trwał przez najbliższe kilka lat. Jednocześnie dodał, że zarówno PZL Mielec, jak i PZL Świdnik to partnerzy, których oferty z pewnością będą brane pod uwagę w tym procesie modernizacyjnym. Siemoniak stwierdził też, że nie ma pośpiechu z ostatecznym podpisywaniem kontraktu z francuskim Airbus Helicopters na zakup śmigłowców Caracal. Zaznaczył, że umowa zostanie sfinalizowana wówczas, kiedy zakończą się negocjacje w sprawie towarzyszącej kontraktowi umowy offsetowej.
To żadna sztuka kupić mniej za więcej
W ocenie przewodniczącego NSZZ „Solidarność” w PZL Mielec Mariana Kokoszki, informacja dotycząca zakupu przez Lockheed Martin to dobra wiadomość.
– Decyzja dość szybko podana do wiadomości opinii publicznej w zdecydowany sposób podnosi morale pracowników, którzy pozostają w PZL Mielec. Upatrujemy w tym szanse na pozyskanie kolejnych technologii do nowej produkcji, a co za tym idzie, poszerzenie rynków zbytu. Pod tym względem jest to dobra decyzja, ale czas pokaże, jak uda się to wykorzystać w praktyce – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Marian Kokoszka. Przewodniczący „Solidarności” w PZL Mielec nie podziela jednak opinii ministra obrony, że zwolnienia w mieleckiej fabryce nie mają nic wspólnego z wykluczeniem z przetargu.
– Wypowiadając taką opinię, minister Siemoniak nie pierwszy raz mija się z prawdą. Zwolnienia w PZL Mielec są przede wszystkim skutkiem błędnej decyzji resortu obrony w kwestii takiego, a nie innego rozstrzygnięcia przetargu. Dopiero na drugim miejscu postawiłbym dekoniunkturę w tym segmencie rynku – ocenia przewodniczący Kokoszka.
Jego zdaniem, wicepremier Siemoniak zamiast mamić swoimi wypowiedziami, gdzie przedstawia swoje wizje i szanse dla PZL Mielec i PZL Świdnik, gdy chodzi o kolejne etapy wymiany polskiej floty śmigłowcowej, najpierw powinien się wytłumaczyć przed sejmową Komisją Obrony Narodowej: dlaczego kupuje 50 śmigłowców za 13 miliardów złotych, a nie 70 za 11 miliardów.
Warto dodać, że w najbliższy poniedziałek w siedzibie Pracodawców RP w Warszawie ma zostać przedstawiony apel wystosowany przez Pracodawców RP oraz trzy centrale związkowe przemysłu obronnego i lotniczego NSZZ „Solidarność”, OPZZ oraz Związek Zawodowy Inżynierów i Techników do ustępującego prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz do prezydenta elekta Andrzeja Dudy o unieważnienie przetargu śmigłowcowego oraz wzięcie pod uwagę przy kolejnych zakupach związanych z modernizacją naszych Sił Zbrojnych interesów polskiego przemysłu i polskiej gospodarki.
Mariusz Kamieniecki