Aktywizacja mało skuteczna
Piątek, 17 lipca 2015 (14:12)Staże, szkolenia, roboty publiczne czy prace interwencyjne w niewielkim stopniu przyczyniają się do aktywizacji osób bezrobotnych – ocenia Najwyższa Izba Kontroli.
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli przyjrzeli się skuteczności wybranych form aktywnego przeciwdziałania bezrobociu w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 31 marca 2014 r. w wybranych województwach.
Wyniki prac Izby są alarmujące. Otóż kontrolerzy wykazali, że działania zmierzające do długookresowej aktywizacji bezrobotnych są mało efektywne. Dochodzi przy tym do fałszowania danych co do efektów aktywizacji. Odpowiedzialny za to jest system informatyczny Syriusz, który przyjął złe założenia. System ten analizuje wszystkie osoby wyrejestrowane z rejestru bezrobotnych, nawet te, które nie podjęły stałej pracy, a jedynym kryterium był udział w jednym z projektów aktywizujących.
NIK ma także zastrzeżenia do uznania jednorazowych dotacji na podjęcie działalności gospodarczej oraz robót publicznych i prac interwencyjnych za efektywne formy aktywizacji zawodowej. Tymczasem, jak się okazuje, „zatrudnione” w ten sposób osoby wracają do rejestru bezrobotnych nawet już po kilku dniach.
Wielkiej krytyce NIK poddaje wykorzystywanie staży jako źródła darmowego wsparcia kadrowego. W ocenie Izby, postawa ta jest naganna i niestety nagminna. Przyjmując osobę na staż przedsiębiorca nie ponosi kosztów zatrudnienia pracownika. Jedynym motywem dla utworzenia stanowiska był interes ekonomiczny. Pracodawcy rzadko decydowali się na ostateczne zatrudnienie stażysty. Według NIK, urzędy pracy tolerowały to w trosce o doraźne zapewnienie bezrobotnym i ich rodzinom środków do życia.
Rafał Stefaniuk