Solar Impulse wystartuje w przyszłym roku
Środa, 15 lipca 2015 (20:09)Po sukcesie, jakim była 5-dniowa podróż słonecznego samolotu przez Pacyfik, Solar Impulse 2 musiał zakończyć swoją podróż na Hawajach z powodu awarii. Okazuje się, że naprawa zajmie kilka miesięcy i samolot będzie mógł kontynuuować lot w przyszłym roku.
Od sierpnia liczba promieni słonecznych spada poniżej poziomu wymaganego do kontynuowania lotu po Zachodnim Wybrzeżu i ukończenia lotu dookoła świata. W efekcie Solar Impulse 2 wystartuje dopiero w przyszłym roku.
Bateria uległa uszkodzeniu w ciągu pierwszego dnia podczas lotu z Nagoi na Hawaje, kiedy jej temperatura wzrosła do zbyt dużego poziomu.
Baterie były zbyt mocno izolowane, co sprawdziło się w pierwszej części lotu dookoła świata, ale nie przy tropikalnej pogodzie nad Pacyfikiem. Nie przewidziano również, że szybkie cykle wznoszenia i opadania doprowadzą do trwałego przegrzania baterii akumulatorów.
Przedstawiciele firmy Schindler, głównego partnera Solar Impulse, zauważają jednak, że niepowodzenia są nierzadko częścią śmiałych innowacji.
– Powinniśmy być dumni i docenić, że Solar Impulse ustanowił już nowe rekordy świata w lotnictwie. Pilot Andre Borschberg przeleciał prawie 4500 mil w 118 godzin samolotem zasilanym tylko przez promienie słoneczne, tym samym bijąc rekord najdłuższego pod względem czasu i dystansu lotu w solarnym lotnictwie. Solar Impulse udowodnił, że nowe technologie umożliwiają lot samolotem w dzień i w nocy bez paliwa – mówi Agnieszka Szylkin z Schindler Polska.
Solar Impulse rozpoczął swój lot dookoła świata 8 marca w Abu Dhabi. Ukończył osiem etapów podróży, zatrzymując się w Omanie, Indiach, Birmie, Chinach, Japonii i USA (Hawaje). Przeleciał prawie 18 000 km.
RP