Nie ustawajmy w modlitwie
Poniedziałek, 13 lipca 2015 (09:25)Już dzisiaj Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Sejmu, skieruje do prezydenta ustawę o in vitro. Widząc zagrożenia tej ustawy, obrońcy życia apelują do Bronisława Komorowskiego, by nie podpisywał ustawy bądź skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Doktor inż. Antoni Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, prosi także wszystkich, którzy podjęli modlitwę w intencji senatorów, by nie ustawali w niej, ale ją kontynuowali, prosząc o dary Ducha Świętego dla prezydenta.
– Kilka dni temu Senat otrzymał list z Kancelarii Prezydenta, w którym wskazano na wielkie wątpliwości typu konstytucyjnego dotyczące tej fatalnej, barbarzyńskiej ustawy. Są więc przesłanki do jej odrzucenia. Są przesłanki, żeby odesłać ją do Trybunału Konstytucyjnego – mówi dr inż. Antoni Zięba, apelując jednocześnie: – Proszę więc gorąco tych, którzy już trwali w naszej nowennie, tych, którzy może się dołączą w tej czy innej formie, żebyśmy trwali w modlitwie o dary Ducha Świętego dla prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Obrońcy życia podkreślają, że rządowa ustawa legalizująca procedurę in vitro definiuje istotę ludzką w pierwszych dniach życia jako grupę komórek. Zupełnie pomija natomiast etyczną, skuteczną i dużo tańszą metodę pomocy bezdzietnym małżonkom, jaką jest naprotechnologia.
W myśl przepisów z procedury sztucznego zapłodnienia będą mogły skorzystać nie tylko małżeństwa, ale także osoby pozostające we wspólnym pożyciu. To otwiera drogę do korzystania z metody in vitro homoseksualistom.
W piątek Senat RP opowiedział się za przyjęciem bez poprawek ustawy o tzw. leczeniu niepłodności. Wniosek w tej sprawie poparło 46 senatorów, przeciw było 43, a czworo wstrzymało się od głosu.
Małgorzata Pabis