Porzeczkowe manipulacje
Poniedziałek, 13 lipca 2015 (05:16)Rolnicy twierdzą, że przedsiębiorstwa przetwórcze doprowadziły do sztucznego zaniżenia cen skupu czarnej porzeczki. I zawiązali komitet protestacyjny.
Sytuacja na rynku jest rzeczywiście dramatyczna. Za kilogram owoców plantatorzy otrzymują 35-40 groszy, a to ledwie około 30 proc. kosztów produkcji. Rolnicy apelowali do firm skupowych o podniesie cen, a gdy to nie dało rezultatów, członkowie Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnej Porzeczki zawiązali komitet protestacyjny. Komitet zaapelował do rolników o wstrzymanie dostawy owoców do przetwórni, aby w ten sposób spowodować wzrost cen.
Stowarzyszenie uważa, że gdyby nie zmowa przetwórni, ceny porzeczki byłyby na pewno wyższe. Głównie dlatego, że w tym roku co najmniej o 30 proc. mają spaść zbiory – w ubiegłym roku produkcja czarnej porzeczki wyniosła 150 tys. ton, ale w tym sezonie o ponad 10 proc. spadła powierzchnia upraw (wynosi mniej niż 30 tys. ha), a ponadto duża część owoców wymarzła.
O zmowie zakładów jest też przekonany Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. Maliszewski przypomina, że gdy kilka miesięcy temu rozmawiał z przedstawicielami przetwórni, które znały wtedy niskie prognozy zbiorów, padały deklaracje, że kilogram porzeczki będzie na pewno kosztował więcej niż 1 zł.
Ministerstwo rolnictwa próbuje wpłynąć na zakłady, aby podniosły ceny, ale te możliwości są ograniczone. Zdaniem resortu, sytuację rolników poprawi nowelizacja ustawy o Agencji Rynku Rolnego, którą przyjął Sejm. Nowe regulacje wprowadzają zasadę, w myśl której każda dostawa produktów rolnych, z wyłączeniem sprzedaży bezpośredniej, przez producentów rolnych, grupy producentów, organizacje producentów do pierwszego nabywcy wymaga podpisania umowy. Podstawowymi elementami takiej umowy są: cena do zapłaty za dostawę, ilość i jakość dostarczanych produktów, terminy dostaw, okres obowiązywania umowy, klauzule dotyczące rozwiązania umowy, szczegóły dotyczące płatności. Te przepisy mają zapewnić równowagę praw i obowiązków między rolnikami i przetwórcami produktów rolnych.
Krzysztof Losz