Dar dla Kościoła i Narodu
Niedziela, 12 lipca 2015 (19:37)Z ks. bp. Ignacym Decem, ordynariuszem diecezji świdnickiej, rozmawia Marek Zygmunt
Ekscelencjo, czy można powiedzieć, że media toruńskie są polskim fenomenem ?
– Oczywiście, że tak. Są one przede wszystkim wielkim darem dla Kościoła i polskiego Narodu. Mają bardzo wysokie miejsce w świecie naszych środków przekazu. Są niezwykle cenione przez większość naszego społeczeństwa. Cieszą się dużym zaufaniem słuchaczy, widzów, czytelników i studentów. Nie ulegają poprawności politycznej, a są jedynie zależne od prawdy, norm zawartych w Objawieniu Bożym i w nauce Kościoła.
Ich fenomen oceniam bardzo wysoko. Znajdujemy w nich obiektywizm, medialną rzetelność kształtowaną wymogami prawdy i dobra. Sam codziennie obficie z nich korzystam. Często w swoich homiliach, nauczaniach cytuję, odwołuję się do różnych spraw w nich poruszanych. Zachęcam przy tym naszych wiernych, w tym młodzież i dorosłych, do korzystania z tych mediów.
Jaka rolę odgrywają one w krzewieniu katolicyzmu, patriotyzmu, miłości do Ojczyzny ?
– Media założone przez ojca dyrektora dr. Tadeusza Rydzyka CSsR: Radio Maryja, Telewizja Trwam, „Nasz Dziennik”, a także Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej kształtują w dużej mierze polski eklezjalny katolicyzm i patriotyzm. W odważny sposób starają się demaskować mity lansowane przez środki społecznego przekazu tzw. głównego nurtu: komercyjne i publiczne. Jest to bardzo potrzebna obrona przez inwazją ideologii partyjnej i propagowaniem lewicowego katolicyzmu. Dzięki takiej postawie media toruńskie odgrywają rzeczywiście wielką rolę w kształtowaniu właściwej postaci polskiego katolicyzmu. Mają również udział w krzewieniu prawdziwego patriotyzmu, czego nie ma np. w mediach państwowych i komercyjnych.
Wychodząc z komunizmu, nie spodziewaliśmy się, że będzie taka silna, wręcz bezpardonowa presja liberalizmu na życie publiczne w naszym kraju. Jak wchodziliśmy do Unii Europejskiej, wydawało się nam, że tę Unię schrystianizujemy, ale okazało się, że to Unia chce nas kompletnie zlaicyzować. Nasze obecne władze rządowe jej w tym pomagają, walcząc z Kościołem, nie licząc się kompletnie z Jego głosem.
Po przykłady na to nie musimy chyba daleko sięgać...
– Niedawno mieliśmy do czynienia z przegłosowaniem konwencji tzw. antyprzemocowej, a ostatnio ustawy o dopuszczalności zapłodnienia in vitro. Takiej „ agresji” legislacyjnej, antyhumanistycznej i antyreligijnej nie było nawet za czasów komunizmu. Módlmy się o nawrócenie naszych sióstr i braci, którzy za cenę korzyści partyjnych sprzedają prawdę i dobro.
Dziękuję za rozmowę.
Marek Zygmunt