• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Duda zagra z Lechem?

Czwartek, 9 lipca 2015 (20:02)

Ondrej Duda, słowacki piłkarz Legii Warszawa, znalazł się w kadrze na piątkowy mecz o Superpuchar Polski z Lechem Poznań. Czy oznacza to, że jego transfer do Interu Mediolan się oddalił? Niekoniecznie.

Legia chce Dudę sprzedać, Duda chce odejść. Oczywiście obie strony deklarują, że nie za wszelką cenę i że nie wyrwą włosów z głów, jeśli do hitowego transferu nie dojdzie, ale nie ma co ukrywać: stołeczny klub już liczy pieniądze, jakie może mu przynieść sprzedaż młodego Słowaka, a on sam jest już myślą gdzie indziej. Zresztą już powoli żegnał się z kolegami, bo wydawało się, że przeprowadzka do Mediolanu jest tylko kwestią czasu.

Duda ma zaledwie 21 lat, a umiejętnościami już przewyższa naszą ligę. To piłkarz świetny, znakomicie wyszkolony, kreatywny, pomysłowy, pozbawiony kompleksów. Legia kupiła go z MKF Koszyce za 300 tysięcy euro, czyli za darmo, biorąc pod uwagę jego obecną wartość. Kilka miesięcy temu warszawianie rozmowy o transferze swej gwiazdy mieli ochotę rozpoczynać od sumy ośmiu milionów euro. Dziś zeszli do około sześciu milionów i mniej więcej taka kwota padała przy okazji negocjacji z Interem. Choć zainteresowanie Dudą przejawiało kilka znanych klubów, Włosi okazali się najbardziej konkretni i zdeterminowani. Kilka dni temu wydawało się, że strony osiągnęły już porozumienie, a piłkarz może pakować walizki. Nagle sprawy się jednak pokomplikowały, mediolańczycy zaczęli się zastanawiać i dziś Duda rozmyśla, co ma robić. Czy wciąż się pakować, czy rzeczy z powrotem przełożyć do szafek.

Legia na Słowaka ostatnio dmuchała i chuchała. Zawodnik trenował, jednak nie grał w meczach sparingowych. Warszawianie obawiali się, że mógłby w nich doznać jakiegoś urazu, który storpedowałby plany transferowe. Nie jest bowiem tajemnicą, że spora część pieniędzy ze sprzedaży Słowaka miała (ma) zostać przeznaczona na wzmocnienia drużyny.

Jutro wicemistrzowie kraju zmierzą się w meczu o Superpuchar Polski z mistrzami, Lechem Poznań. Duda, dość niespodziewanie, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, znalazł się w kadrze na to spotkanie. – Nie chcę porównywać tej sytuacji do odejścia Miroslava Radovicia. Wszyscy wiemy, na czym stoimy, komunikacja jest dobra, możemy wszystko sobie zaplanować. Ondrej ma ciekawe propozycje, chce się dalej rozwijać i nie możemy mu w tym przeszkodzić. Gdy odchodził Rado, nie mogliśmy zrobić zupełnie nic – powiedział trener Henning Berg. Norweg dodał, że Legia określiła datę, do której będzie rozmawiać o transferze. – Gdy zostanie przekroczona, powiemy dość. Zostało jednak jeszcze trochę czasu – podkreślił.

Czy zatem jutro Duda może wyjść na boisko? Zobaczymy, być może fakt, że znalazł się w meczowej kadrze, stanowi próbę wywarcia presji na Włochów i przekonania ich, że Legia nie chce pozbywać się swego najlepszego zawodnika za wszelką cenę. Z nadzieją, oczywiście, że ci szybko zareagują i zdecydują się wyłożyć pieniądze na stół.

Piotr Skrobisz