• Poniedziałek, 30 marca 2026

    imieniny: Amelii, Kwiryna

Papież przybył do Boliwii

Czwartek, 9 lipca 2015 (12:25)

Z godzinnym opóźnieniem w stosunku do wcześniejszych planów, o godz. 17.15 czasu lokalnego (23.15 czasu polskiego) samolot B 737-300 linii Boliviana Aviación, po przebyciu 2138 km i przelocie nad terytorium Ekwadoru, Peru, Brazylii i Boliwii, przybył do La Paz. Przyczyną był opóźniony odlot z Ekwadoru. Lostnisko „El Alto” jest najwyżej położonym portem lotniczym na świecie – leży na wysokości 4100 m n.p.m.

10 minut później samolot zatrzymał się przed hangarem prezydenckim. Na pokład samolotu weszli nuncjusz apostolski ks. abp Giambattista Diquattro i szef protokołu prezydenta Boliwii, by powitać Papieża. 

U stóp schodów Ojca Świętego powitał prezydent Evo Morales, z którym Franciszek wymienił uściski i kilka pierwszych słów powitania. Następnie Papież powitał biskupów. Raport złożył dowódca ubranej w historyczne stroje kompanii honorowej. Hymn boliwijski odegrał zespół grający na fletniach andyjskich. Natomiast hymn Państwa Watykańskiego odegrała orkiestra dęta. Przedstawiono delegacje, po czym Franciszek wraz z prezydentem Moralesem, otoczeni gromadą dzieci w strojach tradycyjnych pierwotnych mieszkańców, przeszli w stronę wysokiego podium, aby zgromadzonych około 500 tys. wiernych mogło osobiście powitać Następcę św. Piotra. 

W swoim przemówieniu prezydent Evo Morales powiedział: „Witaj, Bracie Papieżu Franciszku, Papieżu ubogich, obrońco ubogich, najbardziej potrzebujących”. Wskazał na zbieżność Ewangelii i prowadzonej przez niego rewolucji społecznej w Boliwii. Zaznaczył, że jego ojczyzna dąży do pokoju.
Natomiast Ojciec Święty nawiązał do preambuły boliwijskiej konstytucji: „W niepamiętnych czasach wytworzyły się góry, popłynęły rzeki, powstały jeziora. Nasza Amazonia, nasz Chaco, wyżyny, niziny i doliny pokryte były zielenią i kwiatami”. Podkreślił, że jest to przede wszystkim ziemia „pobłogosławiona w jej ludach, z ich zróżnicowaniem kulturowym i etnicznym, stanowiącym wielkie bogactwo i nieustanne wezwanie do wzajemnego szacunku i dialogu: między rdzennymi ludami mieszkającymi tu od tysięcy lat a współczesną rdzenną ludnością”.
Franciszek przypomniał, że w Boliwii język kastylijski współistnieje dziś z 36 dialektami pierwotnymi, „mieszając się ze sobą – tak jak narodowe kwiaty kantuta i patujú [helikonia dziobata], czerwony i żółty – aby dać piękno i jedność w różnorodności”.

– Przybywam jako gość i pielgrzym, aby umocnić wiarę wierzących w Chrystusa Zmartwychwstałego, abyśmy wszyscy w Niego wierzący, będąc pielgrzymami w tym życiu, byli świadkami Jego miłości, zaczynem lepszego świata i byśmy współpracowali w budowaniu społeczeństwa bardziej sprawiedliwego i solidarnego – zapewnił Papież.

Franciszek przypomniał, że Boliwia podejmuje ważne kroki na rzecz włączenia szerokich warstw w życie gospodarcze, społeczne i polityczne kraju. – Integralny postęp narodu obejmuje wzrastanie ludzi w wartościach i dążenie do zbieżności wspólnych ideałów, które są w stanie zjednoczyć wolę, bez wykluczania czy odrzucania kogokolwiek – powiedział Papież i przestrzegł, że jeśli rozwój jest wyłączenie materialny, to zawsze istnieje ryzyko ponownego tworzenia nowych różnic, kiedy bogactwo niektórych budowane jest na niedoborach innych. – Dlatego spójność społeczna wymaga, oprócz instytucjonalnej transparencji, wysiłku edukacji obywateli – zaznaczył Ojciec Święty.

Przypomniał, że Kościół działa w oparciu o opcję preferencyjną i ewangeliczną na rzecz ubogich. – Braterska miłość, będąca żywym wyrazem nowego przykazania Jezusa, wyraża się w programach, dziełach i instytucjach dążących do integralnej promocji osoby, a także troski i ochrony najsłabszych – zaznaczył Franciszek.

Zwrócił uwagę, że w czasach, gdy tak często dąży się do zapominania lub pomieszania podstawowych wartości, na szczególną uwagę ze strony osób odpowiedzialnych za dobro wspólne zasługuje rodzina. – Jest ona bowiem podstawową jednostką społeczeństwa, która wnosi solidne więzi jedności, na których opiera się ludzkie współżycie, a rodząc i wychowując swoje dzieci, zapewnia odnowę społeczeństwa – przypomniał Franciszek i zaznaczył, że Kościół otacza szczególną opieką dzieci, młodzież i osoby w podeszłym wieku.

Papież wyraził nadzieję, że te dni pozwolą nam na prawdziwe chwile spotkania, dialogu i świętowania wiary. – Czynię to, ciesząc się, że jestem w tym kraju, który określa siebie jako pokojowy, który promuje kulturę pokoju i prawo do pokoju – powiedział Franciszek i zawierzył swoją wizytę Najświętszej Maryi Pannie z Copacabany, królowej Boliwii.

Spotkanie zakończyło się udzieleniem papieskiego błogosławieństwa.

RS, KAI