Pragnienie świętości
Środa, 8 lipca 2015 (18:47)Z ks. prałatem Marianem Bronikowskim, proboszczem kolegiackiej parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu, rozmawia Małgorzata Bochenek
Sieradzkie Świętowanie w Promieniach Świętości już za nami. Księże Prałacie, jaka refleksja towarzyszy po tym spotkaniu?
– Sieradzkie Świętowanie wpisane zostało w przygotowania diecezji włocławskiej do Światowych Dni Młodzieży, które za rok odbędą się w Krakowie. Stąd gospodarzem naszej uroczystości był ks. bp Wiesław Mering, pasterz naszej diecezji. Ideą przedsięwzięcia było pogłębienie wiedzy o postaciach wybitnych świętych, którzy przez wieki spełniają rolę latarni morskich dla ludzkości. Wskazują jej nowe modele kultury, są prawdziwymi architektami dziejów. Święci są nam bardzo potrzebni, szczególnie w czasie, w którym nie brakuje pokus skłaniających do miernoty. Świętość rozwija się w każdym miejscu na ziemi i nie zna żadnych granic. Jest różnobarwną „mozaiką” ludzi, których łączy jedna cecha: wszyscy poważnie potraktowali Ewangelię, radykalnie nią żyli. Z pytaniem, jak najlepiej przeżyć wakacje, zwróciliśmy się do świętych. A ponieważ święci nie mogą już dziś do nas bezpośrednio mówić, dlatego chcieliśmy, aby w ich imieniu do swoich rówieśników i rówieśniczek (lub innych osób) przemówiły dzieci i młodzież. Podjęta przez nas idea jako inicjatywa wpisująca się w przygotowania diecezji do Światowych Dni Młodzieży ma na celu pogłębienie entuzjazmu wiary i umiejętności twórczego korzystania z czasu wolnego, gdyż tam, gdzie „nie przekonują słowa, kiedy walą się systemy, kiedy niepewni jesteśmy zaufania innych, zostają życiorysy, które głośno wołają” (ks. bp Wiesław Mering). Chcieliśmy poprzez spotkanie wzbudzić w młodych pragnienie dążenia do świętości. By zabrali z sobą na wakacyjne wędrówki, cały wakacyjny czas, życiowe pasje świętych i błogosławionych, by z ich pomocą jeszcze bardziej fascynowali się życiem. W czasach, w których żyjemy, odczuwamy potrzebę ukazywania autorytetów. Jedną z form zachęcania młodych do poszukiwania autorytetów wśród świętych patronów był konkurs literacki „Wakacje ze świętymi”. Podczas niedzielnych uroczystości w Sieradzu nagrodzone zostały prace najlepsze.
W spotkaniu wraz z biskupem włocławskim Wiesławem Alojzym Meringiem uczestniczył szczególny gość ks. kard. Zenon Grocholewski.
– Ksiądz Kardynał jest autentycznym świadkiem piękna kapłańskiego życia, miłości do Chrystusa, ofiarnej i odpowiedzialnej pracy na rzecz Kościoła powszechnego. Pełnił swoją posługę w Watykanie za pontyfikatów pięciu papieży. Pochodzi z Wielkopolski, kocha Ojczyznę, polskie tradycje, zwyczaje. Ma zapisane w sercu niezliczone ludzkie twarze. Spotkanie z tym szczególnym świadkiem świętości wielu osób, które dostąpiły chwały ołtarzy, było dla nas wyróżnieniem, ale również mobilizacją.
Podczas uroczystości odbyła się promocja książki „Ukazywać światu Chrystusa”, wywiadu, który z ks. kard. Zenonem Grocholewskim przeprowadził ks. dr hab. Sylwester Jaśkiewicz.
– Miał wiele racji najprawdopodobniej Tomasz à Kempis, któremu przypisuje się autorstwo jednego z największych dzieł ascezy chrześcijańskiej „O naśladowaniu Chrystusa”, gdy pisał o tym, że tego, kto stał się sługą prawdy nawet cały świat nie uczyni pysznym (III, 14). Wyraźny ślad tej niezwykłej mądrości odnajdujemy również i w naszych czasach, o czym może przekonać się każdy, kto weźmie do ręki opublikowany ostatnio przez wydawnictwo Pallottinum w Poznaniu wywiad z ks. kard. Zenonem Grocholewskim o znamiennym tytule „Ukazywać światu Chrystusa”. Jego autor ks. dr hab. Sylwester Jaśkiewicz stawia aż 567 pytań wielkiemu Polakowi i niestrudzonemu w służbie Bogu i Kościołowi ks. kard. Zenonowi Grocholewskiemu, który od niemal pół wieku związał swe losy z Rzymem i jego bijącym sercem, jakim jest Watykan. Urzeczony głębią wiary i pięknem słowa księdza kardynała stawiający mu pytania ks. Jaśkiewicz przelewa na papier jak na płótno kolejne zapisane w sercu i pamięci księdza kardynała obrazy i wspomnienia, które współtworzą ze sobą barwną mozaikę historii życia i osobowości tego wielkiego Polaka, najbliższego współpracownika pięciu z kolei papieży. Ponieważ nic tak nie przekonuje jak autentyczne świadectwo życia, dlatego dzielenie się nim przez samego księdza kardynała staje się pasjonującą opowieścią, która swój początek bierze w dramatycznej historii II wojny światowej i uciekającej przed niemieckimi wojskami wraz z dwójką dzieci niezwykle bohaterskiej matki – Józefy z domu Stawińskiej, która w Bródkach niedaleko Pniew wydaje na świat chłopca. Bojąc się o jego życie, już po dwóch dniach zanosi go do pobliskiego Kościoła, aby przez chrzest otrzymał życie o wiele bardziej cenne, bo wieczne. Atmosfera rodzinnego domu, codzienna modlitwa, Msza Święta, sakramenty, nabożeństwa, służba ministrancka, Krucjata Eucharystyczna – to tylko niektóre z kamieni, na których jak na fundamencie oparło się pragnienie młodego Zenona, aby i innych obdarzać najcenniejszym dobrem, jakim jest Pan Bóg.
Zapytany o swoją ulubioną modlitwę ksiądz kardynał odpowiada: „Panie, abym budował!”.
– Dziś, po 75 latach tego budowania, widać wyraźnie, jak bardzo na krętych drogach ludzkiego życia syn Stanisława i Józefy z domu Stawińskiej, kapłan, biskup, arcybiskup i od 2001 roku kardynał Zenon Grocholewski nigdy nie był sam. Bo choć Chrystus nigdy nie oddalił się od niego choćby na krok, to i on sam odwzajemniał tę płynącą z serca radość bliskości Pana różnymi staraniami i wysiłkami, aby właśnie Chrystus w nim i przez jego posługę wzrastał. Jakże nie podkreślić tu, obok nagrodzonych najwyższymi wyróżnieniami lat studiów, ponad 27 lat pracy poprzez pełnione funkcje, począwszy od notariusza, poprzez kanclerza, aż do prefekta Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, oraz 16 lat kierowania jako prefekt Kongregacją Edukacji Katolickiej? Choć według starego powiedzenia wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, to jednak wzięcie do ręki starannie wydanego wywiadu z ks. kard. Zenonem Grocholewskim ma dodatkowo ten atut, że poszukującego czytelnika wprowadzi nie tylko w historię i piękno Rzymu, ale i odsłoni przed nim, sięgające apostołów Piotra i Pawła, wciąż ożywiające cały Kościół rzymskie korzenie chrześcijaństwa. Książka odkrywa bogactwo myśli autora. Jest się urzeczonym pięknem jego wiary, entuzjazmem w oddaniu życia Kościołowi. Barwne opowiadania prowadzą nas do stolicy chrześcijaństwa, do Rzymu, do kolebki świętych i błogosławionych. Przez wieki święci spełniali rolę latarni morskich. Ksiądz kardynał zaprasza nas do wspinaczki duchowej, do ukazywania światu Chrystusa.
Dlaczego dzisiaj to bardzo pożądane zaproszenie?
– Żyjemy w czasach, kiedy próbuje się zdyskredytować chrześcijańskie wartości moralne. Współczesnemu człowiekowi wydaje się, że wie więcej i jest bardziej skuteczny niż kiedykolwiek wcześniej, ale niestety staje się on równocześnie mniej świadomy nadrzędnych wartości w życiu. Współczesny człowiek jest zagubiony, dlatego tak potrzeba przykładu świętych, którzy nas zainspirują, zachęcą do pokochania życia, którzy dadzą praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z wyzwaniami życia.
Świętowanie w Promieniach Świętości było spotkaniem rodzin.
– W dzisiejszym świecie kryzysu sensu i moralności należy wciąż podejmować trud nowej ewangelizacji, o której Papież Franciszek pisze: „ Konieczna staje się nowa ewangelizacja, która rzuciłaby światło na nowe sposoby nawiązywania relacji z Bogiem, z innymi ludźmi, ze środowiskiem, która odbudowałaby fundamentalne wartości. Trzeba dotrzeć tam, gdzie kształtują się nowe narracje i paradygmaty, dotrzeć ze Słowem Bożym do najgłębszych zakamarków duszy miasta”. I właśnie taką próbą nowej, dynamicznej formy wiary stał się zainicjowany w parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu konkurs literacki „Wakacje ze świętymi” i piknik rodzinny. Podczas uroczystości było wiele ważnych momentów. Została otwarta wystawa reportażowa przygotowana przez MSZ Izraela, a związana z wizytą Papieża Franciszka w Ziemi Świętej. Otwarcia tej wystawy dokonali biskup włocławski Wiesław Mering, Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce, a Bractwo Kurkowe przygotowało specjalną atrakcję: strzał armatni. Strzał ten oddał w naszym królewskim mieście Sieradzu ks. kard. Zenon Grocholewski. Wypuściliśmy też trzy gołębie – znak pokoju i świętości. We wspólnym rodzinnym pikniku do późnych godzin wieczornych uczestniczyło ponad tysiąc osób. Potrzeba odnowy naszych więzi rodzinnych, sąsiedzkich. Świętość będzie łatwiejsza do osiągnięcia, kiedy przekonamy się, że w drugim człowieku jest wielki ładunek dobroci. Zainteresowanie tym piknikiem dowodzi, że w świecie zniecierpliwienia, zabiegania potrzebujemy spotkania. Piknik wyzwolił też wyobraźnię miłosierdzia. Został ufundowany przez dwie młode rodziny, które poświęciły również swój czas na jego przygotowanie. Bogatsi o nowe doświadczenia mamy nadzieję, że również w przyszłym roku, u progu wakacji, zachęcimy młodych do zażyłej przyjaźni ze świętymi.