Zniszczyć ducha polskości
Piątek, 2 listopada 2012 (19:29)Sprzeciw wobec rezygnacji z uczczenia polskich świąt narodowych - Święta Niepodległości (11 listopada) i Święta Konstytucji Trzeciego Maja (3 maja) wyrażają rodzice uczniów Polskiej Szkoły w Grodnie.
Zdaniem rodziców, rezygnacja z tych świąt spowoduje zlikwidowanie wyjątkowej atmosfery, która stanowi jeden z najważniejszych powodów, z jakich grodnianie posyłają swoje dzieci do polskiej szkoły.
Były wiceminister spraw zagranicznych Karol Karski zauważył w Radiu Maryja, że działania te to „kolejny krok do depolonizacji szkoły w Grodnie”.
- Polacy mieszkający na Białorusi nie mają wyboru w tym zakresie. To pokazuje, że mamy do czynienia z wynaradawianiem Polaków na Białorusi przy całkowitej bierności Tuska i Sikorskiego – podkreślił Karski. Jak dodał, niepokojący jest także fakt, że „majątek polski na Białorusi jest przejmowany przez ludzi związanych z Łukaszenką”.
- Zauważmy, że przy całkowitej akceptacji rządu Tuska i Sikorskiego Andżelika Borys przestała już być prezesem związku na Białorusi, także zrezygnowano z jakichkolwiek roszczeń co do demokratycznego i zgodnego z oczekiwaniami Polaków mieszkających na Białorusi ukształtowania składu zarządu tego związku – zaznaczył rozmówca Radia Maryja. Podkreślił, że "rząd Tuska poszedł na ustępstwa, polegając na całkowitej rezygnacji z interesu polskiego w tym zakresie”.
IK