• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Problem Grecji czy Europy?

Wtorek, 7 lipca 2015 (04:10)

Aż 60 proc. Greków opowiedziało się w referendum przeciwko rozwiązaniom kryzysowej sytuacji strefy euro proponowanym przez wierzycieli. Dotychczasowy przebieg wypadków wydaje się wskazywać, że zarówno Grecja, jak i Unia Europejska będą szukać rozwiązania, które pozwoli ocalić ten związek.

Odrzucenie propozycji wierzycieli w referendum w pierwszej kolejności może prowadzić do utworzenia technicznej waluty, która przez jakiś czas funkcjonowałaby w Grecji. Może to być swego rodzaju „drachma bis”. Nie wierzę jednak, żeby w dalszej kolejności doprowadziło to do wyjścia Grecji z Unii.

Inną sprawą jest to, jak Unia Europejska podchodzi do wyników greckiego referendum. Tajemnicą nie jest to, że głównym motorem działań wspólnoty nie jest polityka, ale ideologia. Może to doprowadzić do tego, że ten kryzys przyjmie inną formę, niż byśmy tego wszyscy chcieli. Bruksela wielokrotnie już pokazała, że ideologię stawia wyżej niż pragmatyzm Unii jako całości. W czasach kryzysu bardzo trudno jest wtedy grać.     

Cała Europa śledzi wydarzenia na Półwyspie Peloponeskim z wielkim zaciekawieniem dlatego, że to, co dzieje się w Grecji, może być wyznacznikiem do tego, jak mają się zachować inne kraje przeżywające podobne problemy jak Ateny.

Natomiast wydaje się, że istotą problemu jest, kto poniesie koszty takiego rozwiązania i czy będzie to podatnik niemiecki czy europejski. Greckie „nie” rozpoczęło specyficzną licytację, kto i za jaką cenę ustąpi. To jest zasadnicze pytanie, które mogłoby pomóc w rozwiązaniu kryzysu.

Wydaje się, że Europa zdominowana przez Niemcy i Francję ma narzędzia, które pozwolą na rozwiązanie greckiego kryzysu. Szczególnie zależy na tym Berlinowi, którego gospodarka wiedzie prym na kontynencie i to ona może ponieść koszt wydarzeń w Grecji. Dlatego też wydaje się, że kanclerz Angela Merkel skorzysta z narzędzi, które pozwolą rozwiązać sytuację na zasadzie „wilk syty i owca cała”.   

Piotr Pyzik