• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Podatkowe sito coraz bardziej dziurawe

Środa, 1 lipca 2015 (18:22)

Najnowszy wpis prof. Andrzeja Kaźmierczaka na blogAID.

Ukazał się raport  Międzynarodowego Funduszu Walutowego na temat skuteczności poboru podatków w Polsce. Raport jest bardzo krytyczny wobec naszego fiskusa. Wskazano w nim, że w  Polsce pogarsza się efektywność poboru podatków. Udział  zebranych podatków w całym PKB w ostatnich latach spadał, mimo że daniny  podatkowe  nieustannie były podnoszone. Takie zjawisko może tylko świadczyć o nieudolności państwa w ich egzekwowaniu.

W raporcie MFW  stwierdzono,  że wpływy z podatku dochodowego od  osób prawnych  CIT były w roku 2013 o 33% niższe  aniżeli w roku 2008. Świadczy to o nasileniu się zjawiska unikania opodatkowania przez przedsiębiorstwa, bo to właśnie one płacą tę daninę. Interesujące jest, że firmy płacą ponad dwukrotnie niższy podatek dochodowy aniżeli osoby fizyczne. A przecież dochód tworzony jest właśnie w przedsiębiorstwach, a zatem to one powinny wnosić więcej wpływów do budżetu państwa. W latach 2011-2013 przychody przedsiębiorstw nieustannie rosły, zaś wartość zapłaconego podatku CIT nieustannie spadała.

Choroba  unikania podatków dotknęła szczególnie firmy zagraniczne działające w Polsce. O ile 500 największych polskich spółek zapłaciło w latach 2011-2013 podatek CIT na sumę 22,4 mld zł, co stanowiło 22% ich zysków, to firmy z kapitałem zagranicznym zapłaciły w tym czasie 9,5 mld zł, co stanowiło tylko 17,5% ich zysków (dane wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska).

Firmy zagraniczne uchylają się od płacenia podatków w Polsce poprzez ukryte transferowanie dochodów za granicę. Na to zjawisko zwraca uwagę Najwyższa Izba Kontroli w swym najnowszym raporcie. NIK pisze wprost, że urzędy kontroli skarbowej nie przeprowadziły wystarczających działań, które skutecznie zapobiegłyby tej ptaktyce. Ale trzeba też wskazać, że mają  one słabe rozpoznanie mechanizmów transferowania dochodów za granicę, które są złożone i trudne do udowodnienia.

Transferowanie dochodów za granicę dokonuje się zazwyczaj poprzez stosowanie cen transferowych w handlu zagranicznym. Dochody można na przykład przelać  poprzez zaniżanie cen dóbr eksportowanych bądź poprzez  zawyżanie cen dóbr importowanych. W obu przypadkach dodatkową korzyść z transakcji odnosi kontrahent zagraniczny. Można też partnerom zagranicznym zlecać usługi doradcze po zawyżonych cenach. Mogą to być nawet usługi niewiele warte, wręcz fikcyjne. Wszystko to w ostateczności prowadzi do zawyżania kosztów i zaniżania dochodów do opodatkowania. Od 2012 roku do połowy 2014 roku urzędy skarbowe przeprowadziły 204 kontrole dotyczące prawidłowości uiszczania podatku CIT. Badały właśnie skalę zjawiska cen transferowych. Zdołały wykryć uszczuplenia podatkowe aż w 140 przypadkach. Przy dość słabo przygotowanych do badania  tej patologii urzędnikach skarbowych skala wykrytych nieprawidłowości i tak jest zatrważająca.

Nieudolność w ściąganiu podatków od przedsiębiorstw fiskus rekompensuje sobie podnosząc obciążenia podatkowe ludności. Najłatwiej bowiem urzędom skarbowym wykazać swoją efektywność, chwytając za gardło najsłabszych. Teraz rozumiemy, dlaczego trzeba było podnosić podatek VAT, podatek akcyzowy, dlaczego niezbędne było zamrożenie progów podatkowych, kwoty wolnej od podatku oraz zamrożenie  zasiłków społecznych. Uzupełnieniem aspołecznej polityki fiskalnej było podniesie wieku emerytalnego.

Zjawisko unikania podatków poprzez ceny transferowe pokazuje mało sympatyczne oblicze działalności inwestorów zagranicznych w Polsce. Nie wszystko, co się świeci, jest złotem.

Wpis dostępny na blogAID

Prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak