Motocyklowa eskapada z historią w tle
Piątek, 26 czerwca 2015 (20:32)Z Małgorzatą Waksmundzką-Szarek z Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, komandorem Edukacyjnego Rajdu Motocyklowego Szlakiem Jarosławskiej 24. Dywizji Piechoty płk. Bolesława Marii Krzyżanowskiego, rozmawia Mariusz Kamieniecki
Rozmawiamy tuż przed odprawą i wyruszeniem na trasę I etapu rajdu. Jakie nastroje towarzyszą uczestnikom tego dość nietypowego przedsięwzięcia?
– Jesteśmy w Zakliczynie, gdzie nastąpi oficjalne, uroczyste otwarcie Edukacyjnego Rajdu Motocyklowego Szlakiem Jarosławskiej 24. Dywizji Piechoty płk. Bolesława Marii Krzyżanowskiego. Oficjalną część poprzedził wykład Bogusława Kleszczyńskiego, historyka z IPN Oddział w Rzeszowie, poświęcony działaniom 24. Dywizji Piechoty płk. Bolesława Marii Krzyżanowskiego. Za chwilę rozpoczynamy część oficjalną: powitanie wszystkich rajdowiczów przez burmistrza miasta i gminy Zakliczyn Dawida Chrobaka i rozesłanie oficjalne w trasę. W uroczystościach uczestniczy także dr Ewa Leniart, dyrektor rzeszowskiego Oddziału IPN, oraz dr Andrzej Sznajder, dyrektor Katowickiego Oddziału IPN.
Jaki jest cel tego rajdu?
– Rajd ma charakter edukacyjny, a naszym celem jest przypomnienie historii Jarosławskiej 24. Dywizji Piechoty, którą dowodził płk Krzyżanowski, a następnie od 9 września 1939 r. płk Bolesław Schwarzenberg-Czerny. Dla pułków 24. Dywizji Piechoty garnizonami macierzystymi były: Rzeszów, Jarosław, Przemyśl. Ci żołnierze jako jedna z pierwszych jednostek stawili czynny opór niemieckiemu najeźdźcy podczas kampanii wrześniowej. W pierwszych dniach niemieckiej okupacji 24. Dywizja Piechoty pozostawała w odwodzie Naczelnego Wodza. 3 września przydzielono ją do odwodu południowego „Tarnów” Armii „Karpaty” (Grupy Operacyjnej „Jasło”) i skierowano w rejon Tarnowa i Dębicy. W tym czasie żołnierze mieli za zadanie obronę obszaru, począwszy od Dolnego Dunajca po Zakliczyn, w celu utworzenia drugiej linii obronnej na zapleczu wycofującej się Armii „Kraków”. W dniach 7-12 września 1939 r. dywizja wykonywała manewr odwrotowy po osi Tuchów-Pilzno-Frysztak-Strzyżów-Bircza, tocząc zacięte walki z żołnierzami niemieckiego Wehrmachtu m.in. 2. Dywizją Strzelców Górskich. Następnie już zdziesiątkowane oddziały wzięły udział w walkach pod Mużyłowicami, Janowem i Rzęsną Ruską, kończąc swój szlak bojowy na północnych przedpolach Lwowa. Do Lwowa wprawdzie nie dojedziemy, ale będziemy tuż przy granicy z Ukrainą, bo rajd zakończymy w Żurawicy k. Przemyśla. Chcemy przede wszystkim przypomnieć tę historię regionalną, której ostatni świadkowie niestety powoli odchodzą. To historia dość odległa i zaciera się w pamięci ludności, która jak w tym przypadku zamieszkuje tereny Małopolski i Podkarpacia, tym bardziej warto przypominać i utrwalać w świadomości młodego pokolenia poświęcenie żołnierzy, którzy stąd pochodzili i bronili swojej rodzinnej ziemi.
Proszę opowiedzieć o poszczególnych etapach tego rajdu?
– Rajd potrwa do 28 czerwca. Jego poszczególne etapy pokrywają się ze szlakiem bojowym Jarosławskiej 24. Dywizji Piechoty. Rajd ma przybliżyć historię i miejsca związane z walkami toczonymi przez tę dywizję. Najpierw udajemy się do Tuchowa, gdzie dywizja stoczyła zacięty bój. Tam przewidziane jest przywitanie przez lokalne władze. Następny postój jest planowany w Stępinie, gdzie będziemy zwiedzać słynny poniemiecki schron kolejowy, po czym na nocleg udajemy się do Frysztaka. Jutro odwiedzimy m.in. Borownicę, gdzie była kolejna bitwa, złożymy też kwiaty na grobie płk. Beniamina Kotarby, dowódcy 17. Pułku Piechoty, który zginął 12 września 1939 r. i został pochowany na miejscowym cmentarzu. Groby i miejsca bitew, miejsca pamięci są na całej trasie rajdu, która – jak wspomniałam – pokrywa się ze szlakiem bojowym żołnierzy września. Po kolei będziemy je odwiedzać, oddając hołd bohaterom naszej wolności.
Jak wielu uczestników bierze udział w tej historycznej eskapadzie?
– Łącznie w rajdzie bierze udział blisko 90 osób. Są to ludzie z całej Polski, którzy swoje zamiłowanie do motocykli łączą z pasją, jaką jest historia Polski. Rajd daje im taką możliwość. Najstarszy uczestnik Henryk Atemborski ps. „Pancerny” – żołnierz Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych, ukończył 87 lat. Najmłodsze osoby mają niewiele ponad 18 lat, bo jednym z warunków uczestnictwa w rajdzie jest pełnoletność. Dodatkowym atutem rajdu są niepowtarzalne krajobrazy Pogórzy: Ciężkowickiego, Strzyżowskiego, Dynowskiego i Przemyskiego, które będziemy mieli okazję podziwiać. Dodam może jeszcze, że organizatorem naszego rajdu jest rzeszowski oddział IPN, a współorganizatorami katowicki oddział IPN oraz Knight Riders Poland Chapter Tarnów. Zaś patronat nad rajdem objęli m.in. prezes IPN dr Łukasz Kamiński, JE biskup Polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek oraz komendanci wojewódzcy policji w Rzeszowie i Krakowie.