Siatkarki zagrają o złoto!
Czwartek, 25 czerwca 2015 (20:21)Polskie siatkarki pokonały dziś w Baku Serbię 3:2 i awansowały do finału Igrzysk Europejskich. To ich ogromny i niezwykle cenny sukces.
Biało-Czerwone po to przyjechały do stolicy Azerbejdżanu: by walczyć, pokazać, że nadal są drużyną zdolną sprawiać niespodzianki, że nie mieli racji ci, którzy je przedwcześnie przekreślili, że mogą otworzyć nową kartę tej historii i – wreszcie – przyjechały po punkty do europejskiego rankingu, bezcenne w wyścigu o olimpijską kwalifikację. Przed dzisiejszym półfinałem szanse obu drużyn zdawały się wyrównane i pierwszy set to potwierdził. Od początku na parkiecie trwała bowiem zażarta walka, w której nikt nie miał zamiaru odpuścić. W kluczowych momentach nie zadrżała ręka Katarzynie Zaroślińskiej, po jej ataku nasze odskoczyły na 21:19 i z trudem zdobytej przewagi nie zmarnowały.
W drugim secie gra Polek całkowicie się jednak posypała. Zaczęły fatalnie (2:6) i nie potrafiły tego odwrócić. Źle serwowały, praktycznie nie istniał blok, w efekcie partię przegrały łatwo i niemal bez walki. Na szczęście się nie podłamały, a kiepska odsłona podziałała na nie mobilizująco. Od pierwszych piłek trzeciego seta znów prezentowały się jako drużyna doskonale wiedząca, co chce osiągnąć i jakimi środkami może to uczynić. Serbki ani na moment Polkom nie zagroziły, wydawało się zatem, że nasze mogą wszystko rozstrzygnąć w kolejnej partii. I gdy prowadziły 10:6, taki scenariusz jawił się bardziej niż realny. Tyle że rywalki się nie poddały, tylko podjęły walkę, z której wyszły zwycięsko. O wszystkim musiał zatem rozstrzygnąć tie-break, zawsze stanowiący próbę nerwów.
Polki, na szczęście, sobie ich oszczędziły. Od początku spisywały się bowiem dobrze, a nawet gdy przytrafiały im się jakieś błędy, przeciwniczki myliły się mocniej. W efekcie Biało-Czerwone szybko objęły prowadzenie 5:2 i dość spokojnie utrzymały je do końca. Znakomicie w tym secie spisywała się Zaroślińska, atakująca niezwykle mocno, a przy tym precyzyjnie.
Polki awansowały tym samym do finału, osiągając pierwszy bardzo duży sukces pod wodzą trenera Jacka Nawrockiego.
Polska – Serbia 3:2 (25:23, 20:25, 25:19, 22:25, 15:12). Polska: Anna Werblińska, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Zaroślińska, Sylwia Pycia, Joanna Wołosz, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Agata Sawicka (libero) oraz Agata Durajczyk (libero), Maja Tokarska, Izabela Bełcik, Natalia Kurnikowska.
Piotr Skrobisz