• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

W oczekiwaniu na efekty

Czwartek, 25 czerwca 2015 (05:19)

Na razie nie przyniosło efektów IPN-owskie ogłoszenie w Rosji apelujące do świadków śmierci lub miejsca pochówków przywódców Polskiego Państwa Podziemnego.

IPN przyznaje, że były odzewy, ale nie zawierały nic istotnego.

– Nie zawierały nic, co można byłoby nazwać jakimś konkretem – mówi portalowi NaszDziennik.pl Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.

– Ale chodziło nam również o to, żeby ten apel odbił się szerokim echem w Rosji, chodziło o zwrócenia uwagi w tamtejszym społeczeństwie i w jakiejś mierze to zostało osiągnięte – podkreśla rzecznik.

– Jest to dziwne społeczeństwo, ale w jakimś zakresie ma odruchy normalne. Ktoś się mógł odezwać. Zawsze jest jakaś szansa – uważa historyk prof. Wojciech Materski.

– Jeśli są problemy na linii archiwalnej i kontaktu z rosyjskimi historykami, a tu się nic nie udało ustalić, nic o Jasiukiewiczu nie wiemy, to jakaś szansa była. Z tym że to jest zdecydowanie za późno. Mógłby się odezwać ktoś, kto się zetknął z jego osobą, ktoś na punktach przesyłowych, jakiś strażnik, ale od tej pory minęło 70 lat, to jest już za późno, ale nigdy nie zawadzi kierować takie apele. Pokazuje to także, że liczymy na nich, że traktujemy ich w sposób normalny, wierzymy, że mogą coś przekazać. Ale szanse od początku były niewielkie – ocenia prof. Materski.

Historyk wskazuje, że podczas badań archiwalnych nie udało się na ten temat nic odnaleźć.

– Myśmy przez długie lata prowadzili w miarę normalnie badania archiwalne w Rosji, tak gdzieś do 2000. Były oczywiście jakieś wyłączenia, ale często było one oznaczone. I w inwentarzach widać było, jakich dokumentów się nie dostaje. Czyli, gdy te dokumenty byłyby do zdobycia, to ktoś by je znalazł – uważa prof. Materski.

– Chyba że archiwum Federalnej Służby Bezpieczeństwa zostanie otwarte. Na razie jest zamknie i niedostępne historykom – zaznacza.

W marcu Instytut zamieścił ogłoszenie prasowe na całą stronę w dzienniku „Komsomolskaja Prawda” zachęcające do kontaktu e-mailowego każdą osobę, która posiada takie informacje o śmierci lub miejscu pochówków Leopolda Okulickiego, Jana Stanisława Jankowskiego i Stanisława Jasiukiewicza.

Pion śledczy IPN, który prowadził w latach 2003-2009 śledztwo w tej sprawie, skierował do Rosji wniosek o pomoc prawną. Jednak po odmowie jego realizacji przez Główną Prokuraturę Wojskową Federacji Rosyjskiej postępowanie musiało zostać umorzone.

Mimo braku efektów IPN nie wyklucza podobnych akcji w przyszłości. – Jest to kwestia impulsu przy jakiejś okazji, planów jako takich na razie nie ma – mówi Arseniuk.

Zenon Baranowski