• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Podsłuchy między sojusznikami

Środa, 24 czerwca 2015 (19:45)

Francja „nie będzie tolerować żadnych działań zagrażających bezpieczeństwu” - oświadczył Pałac Elizejski po ujawnieniu przez WikiLeaks, że amerykańskie służby podsłuchiwały trzech ostatnich prezydentów Francji, w tym Francois Hollande'a.

W związku z doniesieniami o podsłuchiwaniu przez USA francuskich prezydentów w latach 2006-2012 do MSZ wezwana została amerykańska ambasador we Francji – podały francuskie źródła dyplomatyczne. O godzinie 18.00 miało się rozpocząć jego spotkanie z szefem francuskiego MSZ Laurentem Fabiusem.

Po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Obrony, zwołanej przez Hollande'a, Pałac Elizejski wydał komunikat, w którym napisano, że „Francja nie będzie tolerować działań zagrażających jej bezpieczeństwu i ochronie jej interesów”.

W oświadczeniu przypomniano, że władze amerykańskie zobowiązały się pod koniec 2013 roku, że nie będą podsłuchiwać sojuszników i zobowiązania te muszą być teraz „przypomniane i ściśle przestrzegane”.

Wcześniej rzecznik francuskiego rządu mówił, że amerykańskie podsłuchy są „niedopuszczalne między sojusznikami”.

W pierwszej reakcji Paryża rzecznik rządu Stephane Le Foll oświadczył, że „trudno zrozumieć lub wyobrazić sobie motywy szpiegowania między sojusznikami, którzy często są na tych samych strategicznych pozycjach w kwestiach międzynarodowych”.

Le Foll wypowiadał się tuż przed rozpoczęciem w Pałacu Elizejskim posiedzenia Rady Obrony. Rzecznik dodał, że „z pewnością” od USA „będą wymagane szczegóły” na temat doniesień o podsłuchach.

W spotkaniu Rady Obrony udział wzięli poza Hollande'em: premier Manuel Valls, szef dyplomacji Fabius, ministrowie obrony i spraw wewnętrznych Jean-Yves Le Drian i Bernard Cazeneuve. Uczestniczyli w nim także najwyżsi rangą przedstawiciele armii i służb wywiadowczych kraju.

W związku ze sprawą francuskie władze zdecydowały się wysłać w ciągu najbliższych dni do Stanów Zjednoczonych wysokiego funkcjonariusza służb wywiadowczych. „Francuski koordynator ds. wywiadowczych uda się do Stanów Zjednoczonych” – powiedział dziennikarzom rzecznik rządu.

We wtorek wieczorem demaskatorski portal WikiLeaks, powołując się na tajne raporty wywiadowcze i dokumenty techniczne, poinformował, że NSA podsłuchiwała w latach 2006-2012 francuskich prezydentów: Jacques'a Chiraca, Nicolasa Sarkozy'ego i Francois Hollande'a. Podsłuchiwano także innych wysokich rangą przedstawicieli francuskich władz, w tym ministrów i dyplomatów.

RS, PAP