• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Siatkarki w półfinale

Wtorek, 23 czerwca 2015 (19:13)

Polskie siatkarki pokonały Niemki 3:2 i awansowały do półfinału odbywających się w Baku Igrzysk Europejskich. To bardzo cenny sukces.

Dla Biało-Czerwonych Igrzyska Europejskie są jedną z najważniejszych imprez w sezonie. Można na nich zdobyć bowiem wiele punktów do kontynentalnego rankingu, który potem będzie się liczył w walce o paszporty olimpijskie do Rio de Janeiro. Mówiąc w skrócie, wyższe miejsce da szansę gry w turniejach kwalifikacyjnych, a Polki w ostatnich latach raczej spadały, niż wznosiły się w górę. Niepowodzenie w Baku mogło nawet zamknąć im drzwi do Rio, stąd przed wylotem do Azerbejdżanu widać było ogromną mobilizację w kadrze. Wagę imprezy widać też było po nazwiskach, bo w reprezentacji ponownie znalazły się wszystkie najlepsze polskie siatkarki.

W fazie grupowej igrzysk Biało-Czerwone odniosły trzy zwycięstwa, a dwa mecze przegrały. Awansowały do ćwierćfinału, w którym los skojarzył je z Niemkami. Obie ekipy spotkały się kilka tygodni temu w trzech spotkaniach towarzyskich, wszystkie wygrały Polki, jednak dziś nikt nie spodziewał się łatwej przeprawy.

Początek należał do Biało-Czerwonych, wśród których brylowały Katarzyna Skowrońska-Dolata oraz Katarzyna Zaroślińska. Obie skończyły skutecznie wiele ataków, siejąc prawdziwy popłoch po drugiej stronie siatki. Pierwszy set był jednak bardzo wyrównany z tej racji, że Niemki nie odpuściły ani jednej piłki. Dopiero w końcówce nasze reprezentantki postawiły kropkę nad i. Druga partia była już widowiskiem całkowicie jednostronnym, z wyraźną przewagą podopiecznych Jacka Nawrockiego. Wydawało się wtedy, że sprawę powinny rozstrzygnąć szybko, bez większych nerwów. Do przerwy technicznej w trzecim secie nic nie zapowiadało katastrofy, jednak po niej Polki stanęły. Niemki wykorzystały to bezlitośnie, a w czwartej odsłonie wręcz rozbiły naszą drużynę.

Sytuacja zrobiła się zatem podbramkowa i niewiele wskazywało, by Biało-Czerwone zdołały się podnieść, zwłaszcza że i tie-break zaczęły źle (0:2). A jednak w tym najtrudniejszym momencie pokazały charakter i sobie poradziły. Przejęły inicjatywę, objęły prowadzenie 8:5 i wywalczonej z trudem zaliczki już nie oddały. Wygrały seta, wygrały mecz, odnosząc niezwykle cenny sukces. 

Polska – Niemcy 3:2 (25:23, 25:17, 18:25, 14:25, 15:10). Joanna Wołosz, Sylwia Pycia, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Skowrońska, Anna Werblińska, Katarzyna Zarośliska, Agata Durajczyk (libero) – Agata Sawicka (libero), Izabela Bełcik, Natalia Kurnikowska, Anna Miros.

 

Piotr Skrobisz