• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Akcja w kopalni dobiega końca

Poniedziałek, 22 czerwca 2015 (21:47)

Ratownicy wydobyli wieczorem na powierzchnię ciała dwóch górników, którzy zginęli w wyniku silnego wstrząsu w kopalni „Wujek”.  Jak poinformował Wojciech Jaros, rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, akcję wydobycia i transportu przeprowadził zastęp ratowników z kopalni „Wujek”, Ruchu Śląsk, a ubezpieczał zastęp ratowników z kopalni „Murcki-Staszic”.

 

Ciała obu mężczyzn ratownicy odnaleźli 15 czerwca. Ratownicy dotarli do nich specjalnie wydrążonym w tym celu chodnikiem ratowniczym, który połączono z dowierzchnią centralną, następnie doszli do tamy, przy której leżały ciała. Ich transport do bazy ratowników rozpoczęto w poniedziałek po godz. 17.00. Wieczorem ofiary wypadku były na powierzchni.

W najbliższych godzinach będzie przeprowadzona sekcja zwłok, której wyniki są bardzo istotne.

– Sekcja zwłok przede wszystkim będzie mogła określić czas zgonu i przyczyny obrażeń, które doprowadziły do śmierci poszkodowanych. Jest to jakby elementarne postępowanie przy tego typu zdarzeniach, czyli przy śmiertelnych wypadkach, bo to ma znaczenie również dla przyszłości, czyli dla tego, co będzie się działo z innymi górnikami w podobnych sytuacjach – wyjaśnia Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. 

Jaros poinformował, że wydobycie ciał górników nie oznacza końca akcji. Trzeba będzie wycofać jeszcze sprzęt oraz otamować rejon wypadku. 

Dwaj górnicy byli poszukiwani od 18 kwietnia, gdy w tzw. Ruchu Śląsk – części kopalni „Wujek”, znajdującej się w Rudzie Śląskiej – doszło do silnego wstrząsu na głębokości ok. 1050 m. Z zagrożonego rejonu wycofano wówczas pracowników; dwóch przebywających w zagrożonym rejonie nie zgłosiło się.

Małgorzata Pabis