Jubileusze ks. kard. Henryka Gulbinowicza
Sobota, 20 czerwca 2015 (19:37)Cztery piękne jubileusz obchodzi w tym roku metropolita senior archidiecezji wrocławskiej ks. kard. Henryk Gulbinowicz: 65-lecie przyjęcia święceń kapłańskich, 45-lecie sakry biskupiej, 40-lecie posługi w metropolii wrocławskiej i 30. rocznicę otrzymania purpury kardynalskiej.
Jubileusze uczczono dzisiaj w katedrze wrocławskiej uroczystą Mszą św. koncelebrowaną w intencji jubilata pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce ks. abp. Celestino Migliore. Wśród koncelebrantów obecni byli m.in. wychowankowie księdza kardynała: Prymas senior ks. abp Józef Kowalczyk, metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź, ordynariusze diecezji: kaliskiej – ks. bp Edward Janiak i świdnickiej – ks. bp Ignacy Dec. Przybyli także m.in.: metropolita lwowski ks. abp Mieczysław Mokrzycki, ordynariusze seniorzy z Kielc – bp Kazimierz Ryczan, Zielonej Góry – ks. bp Adam Dyczkowski i Legnicy – ks. bp Stefan Cichy.
Witając wszystkich przybyłych gości i wiernych, metropolita wrocławski ks. abp Józef Kupny wskazał, że Ojciec Święty Franciszek uczy nas, że każdy Następca Apostołów jest wezwany do tego, by być mistrzem wiary oraz by głosić Dobrą Nowinę, która dla wszystkich jest źródłem nadziei.
– Dziękując Bogu za to, że postawił na naszej drodze Jego Eminencję ks. kard. Henryka Gulbinowicza, módlmy się, by zawsze był radosnym świadkiem Jezusa Chrystusa, Dobrego Pasterza, a przez swoją posługę przyciągał ludzi do Boga i do Kościoła – apelował ks. abp Kupny.
W okolicznościowej homilii pasterz Kościoła świdnickiego, nie tylko jeden z wychowanków, ale i wieloletnich najbliższych współpracowników księdza kardynała, ks. bp Ignacy Dec podkreślił, że niezwykły ślad w duszy księdza kardynała pozostawił dom rodzinny, z którego wyniósł drogocenne wiano, wartości religijne i patriotyczne.
Ksiądz biskup wskazał, że przez prawie dwadzieścia osiem lat pasterzowania w archidiecezji wrocławskiej ks. kard. Henryk Gulbinowicz zapisał się jako jeden z najwybitniejszych spośród 57 dotychczasowych jej włodarzy. Od samego początku rozwinął szeroką, wielokierunkową działalność duszpasterską i organizacyjną. Zainicjował budowę nowych kościołów i kaplic oraz punktów katechetycznych. Szczególną troską otaczał Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne i Papieski Wydział Teologiczny, dbając o odpowiednią kadrę naukową i wychowawczą. Od początku wiedział, że dobra teologia i właściwa formacja sprzyjają pracy duszpasterskiej Kościoła.
– Eminencjo, Kościół dolnośląski składa ci dziś homagium czci, wdzięczności i życzeń. Dziękujemy za doznaną życzliwość, otrzymane dobro i winszujemy obfitych darów Ducha Świętego na dalszą jesień życia. W duchu wdzięczności i miłości całujemy Twe spracowane dłonie i rąbek Twej purpury kardynalskiej i modlimy się do Pana Niebios, by zachował Cię wśród nas po najdłuższe lata – zakończył nagrodzoną gromkimi brawami homilię ks. bp Ignacy Dec.
Zabierając głos na zakończenie Mszy św., ksiądz kardynał Gulbinowicz stwierdził m.in.: „ Stoi przed Wami stary emeryt, jeżeli Pan Bóg pozwoli, to w październiku skończę 92 lata. Panu Bogu dziękuję, że urodziłem się w polskiej i katolickiej rodzinie, że Kościół obdarzył mnie wieloma sakramentami.
– Do Wrocławia bałem się przychodzić. W Białymstoku miałem tylko 56 parafii i 162 księży oraz 43 siostry zakonne i 85 alumnów seminarium duchownego. A tutaj było ponad 500 parafii, przeszło 1500 duchownych diecezjalnych i zakonnych, 2500 sióstr zakonnych. Dziękuję Bogu, że tutaj przyszedłem, bo tak jak ja jestem wypędzony ze wschodnich rubieży RP, tak tutaj spotkałem wiele osób wyrzuconych z ziem wschodnich, południowych. Oni nie usiedli tutaj na ruinach i nie zaczęli płakać, że ich tak los skrzywdził tylko zabrali się do roboty i wychowali pierwsze, drugie i trzecie pokolenie Polaków. Dziś możemy być dumni z dolnośląskiej ziemi i z jej mieszkańców – wspominał jubilat.
Metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź, jeden z wychowanków księdza kardynała, powiedział ”Naszemu Dziennikowi„, że takie rocznice i tej rangi nie zdarzają się nawet raz na sto lat. Podkreślił, że zakotwiczenie księdza kardynała we Wrocławiu, a wcześniej w Wilnie, Białymstoku ubogacało tamtejsze środowisko. Nie mówiąc już o czasach przemian ustrojowych, powstaniu ”Solidarności„.
– Prezydent prof. Lech Kaczyński, nadając księdzu kardynałowi najwyższe polskie odznaczenie Order Orła Białego, po prostu wiedział, co robi – podkreślił ks. abp Głódź.
Inny z wychowanków, a także jeden z wieloletnich najbliższych współpracowników jubilata, ordynariusz kaliski ks. bp Edward Janiak wskazał, że ksiądz kardynał był z jednej strony niezwykle wymagającym przełożonym, a z drugiej wspaniałym ojcem.
– Był bardzo dokładny we wszystkich sprawach, decyzjach. Dlatego nas, współpracowników, to bardzo zobowiązywało – dodał ks. bp Janiak.
Marek Zygmunt, Wrocław