Cenione za smak
Czwartek, 1 listopada 2012 (09:05)Już ponad tysiąc pozycji liczy lista produktów tradycyjnych prowadzona przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dominują wyroby mięsne.
Ministerstwo rolnictwa prowadzi taki rejestr od 2005 roku, a jednym z głównych celów powstania listy produktów tradycyjnych jest ich promowanie w kraju i za granicą.
Pierwszym produktem umieszczonym w tym zestawieniu był pierekaczewnik - pieróg z Podlasia, który jest specjalnością kulinarną polskich Tatarów.
Teraz na liście są już 1002 produkty, najwięcej z województw: pomorskiego – 134, śląskiego – 127, i podkarpackiego – 111. Najmniej licznie reprezentowane są regiony: lubuskie - 13, i zachodniopomorskie – 16.
Wśród produktów tradycyjnych spotykamy wyroby mleczne, mięsne, ryby, warzywa, owoce, produkty piekarnicze, oleje i tłuszcze, dania gotowe, napoje, miody. Najwięcej jest produktów wytwarzanych z mięsa.
Przykładem takiej potrawy, która rozpoczęła drugi tysiąc na liście produktów tradycyjnych, są pochodzące z okolic Lublina (gmina Niedrzwica Duża) paszteciki niedrzwickie z kapustą i pieczarkami. Wytwarzane są z ciasta drożdżowego nadziewanego specjalnym pikantnym farszem.
Paszteciki niedrzwickie przygotowywane są podczas różnego rodzaju uroczystości rodzinnych i świąt, najczęściej na Boże Narodzenie – spożywa się je najczęściej z czerwonym barszczem, ale także z herbatą.
Z kolei ostatnim produktem, który został wpisany do rejestru ministra rolnictwa, jest pochodzący z tych samych okolic chleb niedrzwicki z dodatkiem cebuli i skwarek. Przygotowywany jest na bazie mąki żytniej i pszennej, na zakwasie. Co ważne, wszystkie surowce użyte do pieczenia chleba pozyskiwane są z rejonu Lubelszczyzny, a tutejsi smakosze twierdzą, że znakomicie smakuje zwłaszcza ze świeżymi pomidorami.
Przypomnijmy, że na listę produktów tradycyjnych wpisywane są tylko te wyroby, których „jakość lub wyjątkowe cechy i właściwości wynikają ze stosowania tradycyjnych metod produkcji”. A dodatkowo takie metody muszą liczyć sobie co najmniej 25 lat.
Ponadto, jak wynika z regulaminu tworzenia listy, „produkt ubiegający się o taki wpis powinien stanowić element tożsamości społeczności lokalnej i należeć do dziedzictwa kulturowego regionu”. Najpierw dany wyrób jest oceniany przez komisję powołaną przez marszałka danego województwa i gdy spełni wymagania, wniosek o wpis jest wysłany do ministra rolnictwa.
Dodajmy, że lista produktów tradycyjnych nie jest tym samym, co unijne certyfikaty: Chroniona Nazwa Pochodzenia, Chronione Oznaczenie Geograficzne i Gwarantowana Tradycyjna Specjalność. Aczkolwiek wiele artykułów spożywczych z listy prowadzonej przez ministra otrzymało później również i jeden z unijnych znaków.
Krzysztof Losz