W poniedziałek rozważymy wejście do koalicji
Czwartek, 1 listopada 2012 (07:54)Z Waldemarem Tomaszewskim, przewodniczącym Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, posłem do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Jacek Dytkowski
Jak Pan ocenia sytuację polityczną po wyborach parlamentarnych na Litwie?
- Obraz sceny politycznej jest zróżnicowany. Mamy w Sejmie aż siedem klubów parlamentarnych, nie licząc pojedynczych posłów z innych partii oraz niezależnych.
AWPL widzi płaszczyznę do współpracy ze zwycięskimi ugrupowaniami, m.in. opozycyjną Litewską Partią Socjaldemokratyczną?
- Na współpracę zawsze jesteśmy otwarci. Ale nie znaczy to, że jesteśmy zdecydowani ją przyjąć za wszelką cenę. Mamy własną listę problemów, które powinny być rozwiązane na Litwie. Prowadzimy w tej sprawie rozmowy i konsultacje z Polakami, m.in. w programach telewizyjnych. Podchodzimy jednak do tych kwestii spokojnie. W poniedziałek będziemy mieli posiedzenie Rady Naczelnej AWPL i zastanowimy się, czy wejść w koalicję z opozycją i na jakich zasadach.
Algirdas Butkeviczius, przewodniczący socjaldemokratów, uznał, że programy tego ugrupowania i AWPL w zasadzie są zbieżne…
- Przede wszystkim jeśli chodzi o energetykę, o zwrot w kierunku energii czerpanej z biopaliw. W tym zakresie mamy zbieżne poglądy, ponieważ widzimy w tym możliwości ożywienia gospodarki wiejskiej. Są to kwestie istotne z punktu widzenia osiągnięcia niezależności energetycznej Litwy. Dzięki temu nasze pół mln hektarów nieużytków rolnych mogłoby podlegać intensywnej uprawie. Wieś będzie miała dzięki temu pracę, ożywione również zostanie przetwórstwo rolne. AWPL jako pierwsza zaproponowała takie rozwiązanie. Kolejny zbieżny punkt to podniesienie minimalnego wynagrodzenia. Ważne jest jednak dla nas, żeby określić dłuższą linię współpracy, aby zabezpieczyć ewentualną koalicję przed szybkim rozpadnięciem. Opozycja ma zresztą świadomość, że spokojnie podchodzimy do kwestii przyszłej współpracy. Będziemy się jednak starać wejść w koalicję, ponieważ widzimy, że tylko w ten sposób zachodzi większa możliwość podejmowania problemów.
W ewentualnych negocjacjach koalicyjnych podejmiecie problem ochrony praw mniejszości narodowych?
- Jak najbardziej. Ten temat zawsze istnieje. Nie wystarczy go jednak podejmować, ale od razu rozstrzygać na poziomie departamentów ministerstw. Ten proces już ruszył. Będziemy w nim uczestniczyć i zabiegać, żeby jak najszybciej został zrealizowany zgodnie ze standardami europejskimi.
Dziękuję za rozmowę.
Jacek Dytkowski