Potknięcie Radwańskiej. Kolejne
Niedziela, 14 czerwca 2015 (22:16)Agnieszka Radwańska znów zawiodła, tym razem w słabo obsadzonym turnieju w Nottingham. Była jego murowaną faworytką, a jednak odpadła w półfinale.
Polka wystąpiła w tej imprezie, by zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach i zyskać nieco pewności siebie przed turniejem najważniejszym z najważniejszych: Wimbledonem (impreza w Nottingham rozgrywana była na takiej samej nawierzchni, trawiastej). I wydawało się, że ten plan się powiedzie, bo Polka w niezłym stylu pokonywała niżej notowane rywalki, docierając do półfinału. Miał się odbyć pierwotnie w sobotę, ale został przeniesiony na niedzielę z powodu opadów deszczu.
Radwańska, zajmująca 13. miejsce w rankingu, spotkała się w nim z Rumunką Monicą Niculescu, 61. w świecie. Była murowaną faworytką i zaczęła imponująco. Wygrała trzy pierwsze gemy, potem prowadziła 5:2. Wszystko miała pod kontrolą, ale na chwilę się pogubiła i rywalka wyrównała na 5:5. Na szczęście decydujące słowo należało do Agnieszki. W drugim secie trwała wyrównana walka, aż do stanu 4:4. Wtedy krakowianka dała się przełamać, a Niculescu nie zmarnowała okazji, przed jaką stanęła. Trzecia odsłona była już katastrofą, przynajmniej w wykonaniu naszej tenisistki. Radwańska całkowicie ją pokpiła, nie podjęła walki, przegrywając ją szokująco łatwo i do „zera”. Ostateczny wynik to 7:5, 4:6, 0:6.
W ten sposób zanotowała na koncie kolejną w tym roku bolesną wpadkę i porażkę z dużo od siebie niżej notowaną przeciwniczką. Nie wykorzystała też okazji na wygranie turnieju i odbudowę pewności siebie przed zbliżającą się najważniejszą częścią sezonu.
Piotr Skrobisz