Załamanie systemu
Piątek, 12 czerwca 2015 (14:10)Z Krzysztofem Tchórzewskim, posłem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Rafał Stefaniuk.
Sejm nie zajmie się wnioskiem PiS o powołanie komisji śledczej ds. tzw. afery podsłuchowej.
– Nie ma takiej sytuacji, w której Platforma zgodziłaby się na komisję w tej sprawie. Komisja miałaby dostęp do wszystkich akt w sprawie, także tych, które znalazły się w posiadaniu Zbigniewa Stonogi. Myślę, że dymisje mają na celu zatrzymanie dalszych publikacji. To, co zostało ujawnione, dotyczyło „małych spraw”. Komisja mogłaby dotrzeć do informacji, które już nie tylko pokażą, jakiego języka używają niektórzy politycy, ale mogłaby zainteresować się przedmiotem ich rozmów, a więc powiązaniem polityki z biznesem. Są to więc sprawy, za którymi mogą stać olbrzymie pieniądze. To byłby więc inny wymiar dyskusji o sprawie. Obecna sytuacja jest trudna dla Platformy, a nadanie sprawie nowego wymiaru mogłoby przyspieszyć zejście ze sceny publicznej Platformy Obywatelskiej.
To chyba Platformie powinno zależeć na poznaniu prawdy...
– Nie zgodzę się z tym. Przecież wyjaśnienie tej sprawy doprowadziłoby do końca Platformy.
Tak, tylko to Ewa Kopacz nazwała swoich ministrów ofiarami podsłuchów.
– Widzimy więc jakiego sposobu używa premier, żeby wyjść z tej kompromitującej dla jej ugrupowania sytuacji. A sytuacja dla PO jest bardzo trudna. Nie jest przypadkiem, że wydarzenia te zostały nazwane aferą.
Skoro nie komisja, to kto?
– Wychodzi na to, że prokuratura. I tutaj warto zwrócić uwagę na te wszystkie zabiegi zmierzające do wymiany prokuratora generalnego. W zablokowaniu komisji Platformę wspiera PSL, bo sprawa Elewarru pokazuje, że wokół ludowców pojawia się wiele znaków zapytania.
Po opublikowaniu akt ma Pan jeszcze zaufanie do prokuratury?
– W tym momencie można mieć wiele uwag co do funkcjonowania prokuratury, ale tu nie chodzi tylko o nią. Z tego, co na tę chwilę wiemy, to nie prokuratura była źródłem wycieku. Tutaj także trzeba zapytać, dlaczego tej sytuacji nie zapobiegły służby specjalne? Tutaj mamy do czynienia z załamaniem całego sytemu bezpieczeństwa państwa.
W przyszłym Sejmie wróci temat powołania komisji śledczej?
– Na pewno powróci temat całkowitego wyjaśnienia tej sprawy. Jeżeli mamy uzdrowić państwo, to ta sprawa musi być wyjaśniona.