Dziś w „Naszym Dzienniku”
Taśmy strachu
Piątek, 12 czerwca 2015 (01:18)Na krótko przed konferencją Ewy Kopacz do polityków Platformy Obywatelskiej rozesłano SMS-y z nazwiskami odchodzących ministrów – informuje dzisiejszy „Nasz Dziennik”.
Wielu posłów odebrało to jako sygnał, że najbezpieczniej będzie zaszyć się w sejmowych pokojach. Bo nikt nie wiedział, co powiedzieć dziennikarzom. „Przekaz dnia”, aby ten krok tłumaczyli jako odważną decyzję Ewy Kopacz i przejaw odpowiedzialności za stan państwa, dotarł do nich dopiero później. I w takim duchu rzeczywiście posłowie i senatorowie wypowiadali się dla dziennikarzy.
Politycy Platformy Obywatelskiej krytykują Ewę Kopacz za sposób, w jaki dokonała zmian w rządzie. Działacze obawiają się, że przyniesie to PO więcej szkód niż pożytku.
– Już odebrałam sporo e-maili i SMS-ów, że te przeprosiny to kpina, skoro premier wypowiada je rok po wybuchu afery. To niestety była kolejna wpadka pani premier, zachowała się niestosownie do sytuacji – tłumaczy jedna z posłanek PO.
Nasi rozmówcy wątpią, że to koniec kryzysu. Nie ma pewności, czy nie wypłyną jakieś nowe taśmy i fakty kompromitujące innych ministrów.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym