• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Zaniedbane mleko

Czwartek, 11 czerwca 2015 (19:50)

Opozycja oskarża rząd, że zlekceważył problemy związane z likwidacją kwot mlecznych. I teraz za to zapłacą rolnicy. Rząd zrzuca wszystko na kryzys na rynkach światowych.

 

Wiceminister rolnictwa Zofia Szalczyk przekonywała posłów podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa, że w UE mamy 5-procentowy wzrost podaży mleka przy jednoczesnym spadku popytu, głównie z powodu rosyjskiego embarga. I dlatego spadają ceny przetworów mlecznych i surowego mleka. Na to nałożyły się też kary za nadprodukcję mleka.

Posłowie takimi tłumaczeniami nie byli usatysfakcjonowani.

– Ministerstwo nie doceniało problemu nadwyżki mleka – powiedział Cezary Olejniczak (SLD). I przypomniał, że resort długo obiecywał rolnikom, że żadnych kar za przekroczenie kwot mlecznych nie będzie, a potem że będą one niskie. Tymczasem okazuje się, że kara wyniesie aż 90 groszy za 1 litr mleka wyprodukowanego przez rolnika ponad przyznany limit. A Robert Telus (PiS) zwrócił uwagę, że komisja rolnictwa ostrzegała również przed embargiem, na długo zanim Rosja je wprowadziła, jednak rząd i to zlekceważył.

Jan K. Ardanowski (PiS) zarzucił ministerstwu, że nie ma dobrej strategii promocji polskich produktów mlecznych na rynkach zagranicznych. I uznał, że np. wyjazdy gospodarcze do Chin były tylko atrakcyjnymi wycieczkami dla urzędników. Rząd z takimi zarzutami się nie zgadza.

– Chiny to nie są wycieczki, to ciężka praca – odparła wiceminister Zofia Szalczyk. I podkreślała, że już widać efekty tych działań, bo Chińczycy cenią i chętnie kupują np. polskie mleko w proszku.

Poseł Ardanowski zarzucił też władzom, że tolerują import mleka, np. z Bułgarii i Litwy.

– Część spółdzielni importuje mleko do przetwórstwa, co jest zjawiskiem dziwnym, niezrozumiałym, kuriozalnym – ocenił Ardanowski.

I wskazał też, że polskie produkty mleczne są wypychane z krajowego rynku przez zagraniczne marki. Ministerstwo rolnictwa nie zgadza się z taką diagnozą i przekonuje, że w 2014 roku eksport mleka i jego przetworów był o 1,4 mld litrów większy od importu. I ta tendencja jest utrzymana w tym roku.

Krzysztof Losz