Dziś w „Naszym Dzienniku”
Kolejka do Dudy
Czwartek, 11 czerwca 2015 (03:22)Z Krzysztofem Szczerskim (PiS), przyszłym ministrem w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, rozmawia Maciej Walaszczyk
Polską politykę zagraniczną czeka zmiana po objęciu urzędu przez Andrzeja Dudę?
– Polityka zagraniczna nie lubi gwałtownych i radykalnych zwrotów, natomiast dopuszcza korekty, nawet głębokie. Na kluczowe deklaracje polityczne pana prezydenta należy poczekać do momentu objęcia przez niego urzędu. Dziś można powiedzieć jedno, a mianowicie, że w kampanii wyborczej Andrzej Duda mówił jasno o potrzebie skupienia polskiej polityki zagranicznej na realizacji naszych narodowych interesów i gwarancjach bezpieczeństwa. To oznacza politykę dużo bardziej aktywną i samodzielną, oczywiście w ramach sojuszy i więzi, które już dziś mamy. Dyrektywa polityczna jest więc czytelna – Polska powinna częściej mówić własnym głosem, wyrażać własne zdanie, mieć inicjatywę. Proponować, a nie tylko podpisywać się pod pomysłami innych. Polska musi być uczestnikiem, a nie obserwatorem polityki międzynarodowej.
Kiedy rusza nieformalna kancelaria prezydenta elekta? Czym będzie się zajmowała?
– Sytuacja jest szczególna. Istnieje ogromne oczekiwanie aktywności wobec prezydenta elekta już od pierwszych dni po wyborze, a tymczasem jego działanie w okresie przejściowym, który trwa przecież dwa miesiące, jest bardzo słabo uregulowane i w zasadzie opiera się bardziej na dobrej woli niż na przepisach prawa. Kancelaria to zatem za dużo powiedziane, to raczej sztab pomocników i wolontariuszy wspierających prezydenta elekta, bez etatów i jakichś istotnych środków na działanie. Ten okres trzeba przede wszystkim przepracować na przygotowanie działalności po 6 sierpnia.
Dziękuję za rozmowę.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym