• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Powrót do korzeni wiary

Środa, 31 października 2012 (02:14)

Z JE ks. bp. Ignacym Decem, ordynariuszem świdnickim, rozmawia Sławomir Jagodziński

Już tylko tydzień dzieli nas od spotkania Rodziny Radia Maryja z Ojcem Świętym Benedyktem XVI. Jakie znaczenie dla katolików ma pielgrzymowanie do takich miejsc jak grób św. Piotra w Watykanie?

- Pielgrzymowanie do Rzymu jest jakimś powrotem do korzeni chrześcijaństwa. Tam bowiem oddali życie za Chrystusa dwaj główni apostołowie: Piotr i Paweł. Stąd też pielgrzymka do Rzymu zyskała nazwę pielgrzymki "do grobów apostolskich" - "ad limina Apostolorum". Jest to pielgrzymka, podczas której staramy się spotkać z Piotrem Naszych Czasów, Papieżem, Biskupem Rzymu. To on właśnie jako Następca św. Piotra jest zwornikiem jedności Kościoła. To on z woli Chrystusa "utwierdza braci w wierze". Cieszymy się bardzo, że w najbliższym czasie będzie dane spotkać się z Ojcem Świętym Benedyktem XVI pielgrzymom z Rodziny Radia Maryja, że dane im będzie modlić się na grobach książąt apostolskich, a także na grobie bł. Jana Pawła II, wielkiego promotora Radia Maryja.

Dziś w Europie widzimy coraz śmielsze próby odcinania się od chrześcijańskiej kultury, obyczajów, a przede wszystkim od wartości, na których zbudowana jest nasza cywilizacja. Komu zależy na zniszczeniu chrześcijańskiego, katolickiego świata także w Polsce?

- Owa pogarda elity politycznej współczesnej Europy wobec wartości chrześcijańskich jest czymś bardzo bolesnym. Niesie ona zagrożenie dla cywilizacji i kultury europejskiej. Niemal we wszystkich krajach europejskich, nie wyłączając Polski, narasta agresja wobec chrześcijaństwa, zwłaszcza wobec Kościoła katolickiego. Wielu pyta: w imię czego to się dzieje, co przez to chce się osiągnąć, komu zależy na niszczeniu cywilizacji chrześcijańskiej? Nie jest łatwo na to odpowiedzieć. Wiemy jednak, że Chrystus zapowiedział uczniom taki los: "Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować", ale ku pocieszeniu i nadziei dodał: "Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać" (J 15, 20). Kościół zasłuchany w Słowo Pana nie traci nadziei na zwycięstwo prawdy nad fałszem, dobra nad złem. Przeciwko dzisiejszym negatywnym tendencjom wysuwa postulat nowej ewangelizacji. Kościół nie cofa się przed światem, nie zraża się atakami, ale głosi niezmienną oraz zawsze aktualną naukę Chrystusa, będąc przeświadczony, że tylko ona może uleczyć chorobę współczesnej Europy i całej ludzkości.

Współcześni liberałowie nie są pierwszymi, którzy wypowiedzieli wojnę prawdzie, chrześcijaństwu. Wyraźny progres tych antychrześcijańskich tendencji zaczął się wraz z rewolucją francuską. Wtedy podjęto wyraźne próby urządzania świata bez Boga. Z inspiracji utopijnych filozofów podjęto w Europie rewolucje i dwie wojny światowe. Jeżeli dzisiejsze antychrześcijańskie tendencje nie będą wyhamowane, to może nastąpić przykra powtórka z historii. Z pewnością to miał na myśli Ojciec Święty Benedykt XVI, gdy w przemówieniu do niemieckich parlamentarzystów podczas ubiegłorocznej wrześniowej pielgrzymki do Niemiec przytoczył pogląd św. Augustyna, że ci, którzy odrzucają Boże prawo w urządzaniu życia społecznego, stają się często "bandą złoczyńców".

Błogosławiony Jan Paweł II, zwracając się do Rodziny Radia Maryja w czasie pierwszej pielgrzymki do Rzymu w 1994 r., życzył, aby nasze Radio służyło prawdziwej informacji, przepojonej miłością i opartej na sprawiedliwości. Czy to nie jest najlepsza odpowiedź na to ogromne zakłamanie, z którym mamy do czynienia w życiu publicznym, w mediach?

- Ojciec Święty Jan Paweł II był bardzo dobrym obserwatorem procesów dokonujących się w naszej Ojczyźnie. Jako pielgrzym przybywał do Polski zawsze z bardzo odpowiednim przesłaniem na dany czas. Gdy rozpadł się blok państw socjalistycznych, gdy odzyskaliśmy wolność, bł. Jan Paweł II uczył nas właściwego zagospodarowania odzyskanej wolności. Ciągle podkreślał, że wolność jest darem i zadaniem, że musi mieć odniesienie do prawdy, że prawda winna kierować wolnością, jej służyć. Wolność bowiem bez prawdy staje się swawolą i prowadzi do nowego zniewolenia. Niestety, media komercyjne, a także w dużej mierze media publiczne, zeszły z drogi prawdy, poddały się poprawności politycznej dyktowanej przez ich mocodawców. W takiej sytuacji pojawienie się Radia Maryja i innych mediów z nim związanych odczytaliśmy jako dar Pana Boga na trudny czas budowania nowej, demokratycznej Polski. Dziś to budowanie zostało zagrożone przez dyktaturę mediów hołdujących poprawności politycznej. Dlatego obecność Radia Maryja, Telewizji Trwam, "Naszego Dziennika" jest tak bardzo potrzebna, by słowo publiczne, medialne było wolne.

Jednocześnie napawa zdziwieniem fakt, że także obecnie w wypowiedziach niektórych katolików w mediach liberalnych obarcza się Radio Maryja podstępnym zarzutem mieszania się do polityki, sprzyjania jednej opcji politycznej, dzielenia społeczeństwa, siania nienawiści zamiast miłości, wyprowadzania ludzi na ulicę itp., a zbywa się zupełnym milczeniem fakt dyskryminacji tegoż Radia i Telewizji Trwam na polskim rynku medialnym.

Ojciec Święty Benedykt XVI stawia przed nam wielkie zadanie nowej ewangelizacji.

- Nowa ewangelizacja jest nam wszystkim zadana. Ma się urzeczywistniać przez dzielenie się wiarą z drugimi, przez ewangeliczny dialog z tymi, w których wiara i życie religijne z różnych powodów uległy stagnacji czy nawet wygasły. Prowadzenie nowej ewangelizacji w dzisiejszym, medialnym świecie trudno sobie wyobrazić bez niezależnych mediów katolickich. Stąd Kościół w Polsce jest tak bardzo zatroskany o obecność mediów katolickich w przestrzeni medialnej, zwłaszcza Radia Maryja i Telewizji Trwam, które mają zasięg ogólnopolski, a nawet swoim oddziaływaniem obejmują rodaków będących na emigracji. Uporczywe odmawianie miejsca na cyfrowym multipleksie, a ostatnio zapowiedź wygórowanych opłat koncesyjnych są wyraźną dyskryminacją nie tylko tego Radia i Telewizji, ale także w jakiejś mierze Kościoła katolickiego w naszej Ojczyźnie.

Ostatnie miesiące ukazały coraz bardziej dramatyczny obraz stanu naszego państwa. Co można powiedzieć o władzy, która wszelkimi sposobami uprawia propagandę sukcesu, a jednocześnie robi wszystko, aby zniszczyć wolne media?

- Historia uczy, że władza, która nie prowadzi dialogu społecznego, która zastępuje dialog ze społeczeństwem dyktaturą, która ogranicza wolność słowa, jest skazana wcześniej czy później na niepowodzenie. W Roku ks. Piotra Skargi tak często modlimy się jego słowami za Ojczyznę, w tym także za rządzących - za "sługi Twoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować".

Dziękuję za rozmowę.

Sławomir Jagodziński