A więc jedna wielka klapa
Czwartek, 4 czerwca 2015 (14:24)Procedury administracyjne blokują uruchomienie nowoczesnej antyrakowej terapii protonowej w powstającym nowoczesnym Ośrodku Terapii Protonowej w Krakowie. Placówka miała być pierwotnie udostępniona pacjentom w trzecim kwartale tego roku. Z przyczyn proceduralnych termin ten odsuwa się. Obecnie wskazywany jest początek 2016 r.
Nowoczesna technologia leczenia nowotworów, a głównie leczenia z wykorzystaniem terapii protonowej, jest potrzebna. Jest to oczywiście metoda innowacyjna, droga, ale jest to metoda, która daje szansę wielu chorym, którzy dzisiaj jej nie mają. To jest więc poza dyskusją.
Inna sprawa to polityka rządu, który prowadzi dziwne działania. Po pierwsze, jeżeli decydujemy się na stworzenie takiego ośrodka i dawanie szansy pacjentom, to zawsze muszą temu towarzyszyć pewne zapewnienia i wykonanie pewnych obowiązków przez rząd. To rząd musi stworzyć określone warunki. A więc dopuścić daną placówkę do świadczenia usług zdrowotnych, czyli leczenia. Następnie musi wyliczyć, ile taka procedura będzie kosztowała. Dalej, to rząd, a nie placówka, musi przygotować symulację, ilu jest takich pacjentów, jaka byłaby dostępność i zapotrzebowanie. A na końcu musi z tego równania wyjść pewna suma pieniędzy. Prawdopodobnie w wielu milionach złotych.
Tę sumę w milionach złotych rząd musi przekazać Narodowemu Funduszowi Zdrowia, bo to on w świetle dzisiejszego prawa będzie za to płacił. Czy ministerstwo takie pieniądze ma? Nie wiem. Czy Narodowy Fundusz Zdrowia takie pieniądze ma? Nie wiem. Obawiam się, że nie ma takich planów i nie ma takich środków finansowych.
W związku z tym, co się dzieje? Rząd zaczyna kiwać i tę instytucję, która powstaje, i polskich pacjentów. Bo pacjenci z pewnością o tym słyszeli i część z nich była zakwalifikowana do leczenia terapią protonową. To jest oszukiwanie najciężej chorych ludzi.
Takie działanie nie powinno mieć miejsca. Jak słyszę enigmatyczne zapowiedzi, że „być może w przyszłym roku”, to muszę powiedzieć, że mamy dzisiaj czerwiec i przygotowanie określonego zespołu działań, by umożliwiły finansowanie tego typu przedsięwzięcia, tego typu metodą leczenia nie jest takie proste.
Już pomijam Agencję Oceny Technologii Medycznych, która musi wyrazić swoje stanowisko, pomijam Komitet Ekonomiczny przy ministrze zdrowa, który też musi zająć określone stanowisko. Jeżeli to będzie robione szybko, to znaczy, że będzie robione na kolanie. I może z tym wyjść tak jak z pakietem kolejkowym, a nawet tak samo jak z pakietem onkologicznym. A więc jedna wielka klapa.
Natomiast rzeczą najważniejszą jest odpowiedzialność. Jeśli daje się pacjentom szansę na skorzystanie z nowoczesnej technologii medycznej pozwalającej leczyć raka i choroby nowotworowe w najtrudniejszych przypadkach, to nie wolno tym ludziom tej szansy odbierać, tłumacząc się skomplikowanymi procedurami administracyjnymi. Pamiętajmy, że administracja podlega rządowi! Nie podlega ani mnie, ani dziennikarzom, ani pacjentom. To rząd powinien się wywiązać ze swoich zapewnień.
Kolejna klapa, kolejne rozczarowanie. Rozczarowanie tym bardziej bolesne, bo dotyczy pacjentów i ich rodzin, i to tych najciężej chorych, bo dotkniętych chorobą nowotworową. I to tych, którzy wymagają zastosowania najnowocześniejszych technologii. W innym przypadku się umiera. Nie wolno igrać ze śmiercią.
Bolesław Piecha