• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Partia etatowych działaczy

Środa, 3 czerwca 2015 (21:13)

Wczoraj odbyło się wyjazdowe posiedzenie Platformy Obywatelskiej. Wedle słów Rafała Grupińskiego, zarówno on, jak i jego koledzy rozmawiali m.in. o ofercie dla wsi, oraz jej rozwoju.

Już taki jestem, że się bardzo cieszę, kiedy jakakolwiek partia zaczyna się interesować sprawami wsi, rolnictwa, przyszłości obszarów wiejskich. Natomiast nikt nie jest tak naiwni, a już na pewno ludzie na wsi, bo to są ludzie twardo chodzący po ziemi, żeby w te zapewnienia Platformy ktoś uwierzył.

Partia ta programowo przez osiem lat nie zajmowała się sprawami rolnymi, ba, twierdziła i twierdzi w dalszym ciągu, że jej rządy to jeden wielki sukces. Twierdziła, że unijna manna spada chłopom z nieba, że wszystko kwitnie!

Jeszcze nigdy w historii nie rozjechały się oczekiwania i opinie partii rządzącej z tym, co faktycznie mówią rolnicy. A jest tak: spadek produkcji trzody chlewnej, dramatyczne problemy na rynku mleka, rynku, który był stabilny, który był jedną z naszych wizytówek. Odnotowujemy spadek cen, destabilizację na poszczególnych rynkach. Także źle wynegocjowano warunki z Unią Europejską w ramach Nowej Perspektywy Finansowej.

Jednocześnie Platforma w pewnym sensie płaci za koalicję z PSL. A jest to partia, która nie ma żadnego moralnego prawa odwoływać się do ruchu ludowego. Jest to partia etatowych działaczy, partia stołków i etatów, by nie powiedzieć bardziej brutalnie - koryta. I tylko to do tej pory tę partię interesowało.

Nie współczuję więc Platformie, bo ta nigdy się sprawami wsi nie interesowała. W sposób programowy „olewała” rolników. Myślę, że jeżeli ktoś w ogóle nie interesował się sprawami rolnictwa, a nawet szkodził polskiej wsi przez osiem lat, to opowieści, że teraz w najbliższych miesiącach rolnictwem będzie się interesował, to jeden z większych absurdów. Chyba nikt o zdrowych zmysłach w nic takiego nie uwierzy.  

Jan Krzysztof Ardanowski