• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Blef Camerona

Piątek, 29 maja 2015 (20:03)

Z dr. Witoldem Waszczykowskim, posłem PiS, wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, byłym wiceministrem spraw zagranicznych, rozmawia Rafał Stefaniuk

Odbyły się rozmowy Ewy Kopacz z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Unia Europejska wymaga reformy?

– Oczywiście. Dlatego że Unia się zagalopowała w sprawach gospodarczych. Uważam, że pomysł ze wspólną walutą nie wypalił. Unia wymaga również reformy politycznej, gdyż obserwujemy wewnątrz niej zapędy federalistyczne. Wreszcie Unia wymaga reformy polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a to dlatego, że polityka zagraniczna leży, a bezpieczeństwo bez polityki zagranicznej nie może istnieć. Jest więc wiele spraw, na które trzeba zwrócić uwagę.

Ta reforma powinna odbyć się w myśl zasad proponowanych przez Londyn?

– Niekoniecznie, lecz niektóre aspekty muszą być brane pod uwagę. Uważam, że powinniśmy myśleć o poszerzaniu sfery wolności politycznej, a nie narzucaniu dalszych restrykcji. Czyli ten kierunek londyński w niektórych sytuacjach jest korzystny.

Ale nie ulega wątpliwości, że imigracja i obciążenia socjalne stanowią poważny problem dla Wielkiej Brytanii?

– Obciążenia socjalne występują w wielu państwach. Problem polega na tym, że Brytyjczycy dotykają jednej z podstawowych wolności, czyli swobodnego przepływu ludzi. Jeżeli z jednej strony chcą więcej wolności wewnątrz Unii, a z drugiej chcą część wolności pogwałcić, to występuje tu sprzeczność filozofii politycznej.

Jednak przybysze z krajów arabskich mocno wykorzystują brytyjski socjal.

– Nie tylko z krajów arabskich. Ten problem dotyczy ludności napływowej z szeroko rozumianych krajów muzułmańskich. Takim przykładem są chociażby Pakistańczycy. Brytyjczycy mówią o problemie imigracji z krajów UE, a statystyki tego nie potwierdzają. Polaków nie znajdziemy w czołówce nacji, które korzystają z brytyjskiego raju socjalnego. Żaden z naszych rodaków nie przenosi się do Wielkiej Brytanii po to, żeby być bezrobotnym i korzystać z zasiłków. Polacy są zainteresowani wyłącznie pracą i najczęściej ją znajdują.

Wyobraża Pan sobie Unię Europejską bez Wielkiej Brytanii?

– Myślę, że taka sytuacja nam nie grozi. Londyn jest wielkim centrum finansowym, w tym Unii Europejskiej. Myślę, że Cameron bierze przykład z Margaret Thatcher i stosuje grę w celu wywalczenia odpowiednich profitów. Polsce również nie zależy, aby Wielka Brytania opuściła wspólnotę, gdyż w kwestiach bezpieczeństwa czy współpracy ze Stanami Zjednoczonymi jest nam blisko.

Cameron blefuje kartą referendum?

-  To był blef na użytek wewnętrznej kampanii. Cameron był atakowany z prawa przez środowiska prawicowe. One to domagają się radykalnych zmian w relacjach na linii Wielka Brytania – Unia, właśnie w kwestii socjalnej. Cameron tę grę podjął, ale wydaje się, że teraz będzie ją wygaszał.  

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk